Spis treści
Polska, od lat będąca największym eksporterem stolarki okiennej w Unii Europejskiej, staje przed strategicznym wyborem dotyczącym przyszłości branży. Dotychczasowy model rozwoju, oparty na przewadze kosztowej i skali produkcji, wyczerpuje się w obliczu rosnącej presji konkurencyjnej i zmieniających się regulacji. Decyzje, które zdefiniują kolejne dekady sektora, będą głównym tematem XVI edycji Kongresu Stolarki Polskiej, który odbędzie się 14 maja.
Wydarzenie, połączone z jubileuszem 30-lecia Związku Polskie Okna i Drzwi, zgromadzi kluczowych decydentów rynku. Na agendzie nie znajdą się jednak dyskusje o produktach, lecz o fundamentalnych wyzwaniach: od konkurencji z Chin, przez regulacje unijne, po konsolidację rynku i sukcesję w firmach rodzinnych.
Polecamy: Cicha rewolucja na rynku magazynowym. Te regiony Polski przejmują inicjatywę
Liderzy rynku zadecydują o strategicznych kierunkach branży
W gronie prelegentów znajdą się przedstawiciele największych firm, którzy realnie kształtują rynek. Wśród nich będą m.in. Krzysztof Domarecki (Główny Akcjonariusz Grupy Selena), Krystyna Baran (Prezes WIŚNIOWSKI), Roman Przybylski (Prezes Grupy Kęty) oraz Michał Ciesielski (Dyrektor Marki i Komunikacji Saint-Gobain Polska i Ukraina). Kontekst makroekonomiczny i strategiczny uzupełnią eksperci z Allegro, Akademii Leona Koźmińskiego czy Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Głównym tematem rozmów będzie konieczność transformacji modelu biznesowego. Rosnące koszty oraz konkurencja z Azji sprawiają, że efektywność produkcyjna przestaje być wystarczającym źródłem przewagi. Kluczowe stają się produktywność, technologia oraz zdolność do szybkiego skalowania innowacji.
Od przewagi kosztowej do technologicznej jako warunek utrzymania konkurencyjności
Dalszy rozwój polskiego sektora stolarki będzie wymagał jakościowej zmiany i przejścia od przewagi kosztowej do przewagi technologicznej. Chociaż polskie firmy dysponują ogromnym potencjałem w postaci kompetencji produkcyjnych, zaplecza inżynieryjnego i doświadczenia eksportowego, utrzymanie pozycji lidera będzie zależało od zdolności do tworzenia i wdrażania innowacji.
Taka zmiana staje się warunkiem koniecznym, a nie jedynie elementem wyróżniającym. To moment, w którym firmy muszą redefiniować swoje strategie, stawiając na technologie i nowe modele sprzedaży, aby budować długoterminową przewagę na globalnym rynku.
Polecamy: Nieruchomości handlowe. Rekordowa fala nowej podaży, deweloperzy budują 770 tys. mkw.
Jak innowacje stają się nowym standardem na przykładzie firmy WIŚNIOWSKI
Przykładem firmy, która od lat buduje swoją strategię na innowacjach, jest WIŚNIOWSKI, partner główny i merytoryczny kongresu. Przedsiębiorstwo działające od 1989 roku pokazało, jak rozwiązania początkowo uznawane za luksusowe stają się rynkowym standardem. Historia automatycznej bramy garażowej, która z symbolu luksusu stała się powszechnym rozwiązaniem, ilustruje filozofię firmy: innowacja ma rozwiązywać konkretny problem i być skalowalna.
Na przestrzeni lat firma wprowadziła na rynek szereg rozwiązań, które wyprzedzały swoje czasy. Już w 2000 roku uruchomiono pierwszą w Polsce linię do produkcji paneli segmentowych. Kolejne lata przyniosły autorskie technologie, takie jak napęd do bramy wjazdowej ukryty w słupku czy cyfryzację procesu sprzedaży ogrodzeń. Działania te wdrażano na długo przed upowszechnieniem się koncepcji Przemysłu 4.0.
Innowacje objęły także sposób myślenia o integracji produktów. Koncepcja Home Inclusive™ połączyła bramę, okna, drzwi i ogrodzenie w jeden spójny system. W ostatnich latach rozwój koncentruje się na cyfryzacji, w tym wdrożeniu e-commerce w branży wymagającej specjalistycznego montażu oraz wprowadzeniu cyfrowego paszportu produktu.
Inwestycje w kompetencje i cykl rozwoju produktu
Elementem strategii jest także inwestycja w przyszłe kadry. Uruchomienie FabLab powered by WIŚNIOWSKI to przykład tworzenia przestrzeni do rozwoju kompetencji kolejnych pokoleń inżynierów. Działania te wpisują się w schemat, w którym innowacyjne rozwiązanie najpierw daje przewagę, następnie staje się standardem, a ostatecznie – bazowym oczekiwaniem klientów.
Kierunek rozwoju firmy, obecnej dziś w 35 krajach i dysponującej zapleczem produkcyjnym o powierzchni 280 000 metrów kwadratowych, od początku wyznaczała myśl założyciela. „Rozwijanie produktów to ulepszanie dobrego. Jeśli coś nie jest najlepsze, to nie jest wystarczająco dobre” – to zdanie Andrzeja Wiśniowskiego pozostaje aktualne do dziś.
Artykuł powstał przy wsparciu AI