Spis treści
Co jest objęte kaucją dziś?
Obecnie mechanizm kaucyjny opiera się na trzech filarach: butelkach PET do 3 litrów, metalowych puszkach do 1 litra oraz szklanych butelkach wielokrotnego użytku do 1,5 litra.
Za te ostatnie konsumenci płacą 1,00 zł kaucji, podczas gdy plastik i aluminium wyceniono na 0,50 zł.
To rozwiązanie ma na celu osiągnięcie ambitnych celów zbiórki – 77 proc. w 2025 roku i aż 90 proc. od 2029 roku. Jednak to właśnie jednorazowe szkło, w tym popularne buteleczki o pojemności 50 - 200 ml, pozostaje poza kontrolą, budząc uzasadnioną irytację mieszkańców i ekologów.
Wrzesień 2026 - przełomowa data w kalendarzu legislacyjnym
Przełom w sprawie „małpek” nastąpił pod koniec kwietnia 2026 roku. Minister Funduszy i Polityki Regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, poinformowała na platformie X o konkretnych ustaleniach.
Dialog zamiast ultimatum - tego oczekiwaliśmy i to się wydarzyło (...) We wrześniu do porządku prac rządu ma trafić ustawa włączająca „małpki” do systemu kaucyjnego - napisała na X Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Zapowiedź ta kończy miesiące spekulacji i pokazuje, że wewnątrz koalicji rządowej zapadła kierunkowa decyzja o rozszerzeniu systemu. Czerwiec 2026 roku ma być czasem analizy pierwszych miesięcy działania systemu, co posłuży jako fundament pod nową legislację.
- Czytaj też: System kaucyjny działa. Polacy oddają miliony opakowań zwrotnych. Potrzebne są jednak zmiany
Dlaczego „małpki” muszą jeszcze poczekać?
Wiele osób zadaje sobie pytanie, dlaczego małe szkło nie zostało objęte kaucją od samego początku. Minister Klimatu i Środowiska, Paulina Hennig-Kloska, wyjaśniła to bezpośrednio.
Ustawa o systemie kaucyjnym bez szkła jednorazowego została przyjęta przez parlament jeszcze poprzedniej kadencji (...) Teraz maszyna ruszyła, jak już logistyka będzie działać perfekcyjnie, będziemy proponować rozszerzenie asortymentu - napisała na X Paulina Hennig-Kloska.
Minister podkreśliła, że kluczem jest etapowość. Choć statystyki zbiórki butelek PET w systemie kaucyjnym są już teraz znacznie lepsze niż te z tradycyjnych żółtych koszy, włączenie szkła jednorazowego to zupełnie inna liga trudności logistycznych.
- Pisaliśmy też: System kaucyjny w Polsce już od października 2025. Jakie stawki za opakowania zwrotne?
Logistyka, czyli największe wyzwanie dla sklepów
Włączenie małych buteleczek do systemu to nie tylko kwestia zmiany przepisów, ale przede wszystkim operacyjna rewolucja. Szacuje się, że od podjęcia decyzji do realnego wdrożenia potrzebne są około dwa lata. Oznacza to, że automaty przyjmujące małe szkło pojawią się w sklepach prawdopodobnie w latach 2028–2029.
Dlaczego tak długo? Szklane opakowania jednorazowe, w przeciwieństwie do puszek czy plastiku, nie mogą być zgniatane w recyklomatach. Są ciężkie, tłukące i wymagają ogromnej przestrzeni magazynowej, co dla mniejszych placówek handlowych może być barierą nie do przejścia. Operatorzy systemu podkreślają potrzebę odpowiedniego vacatio legis, aby uniknąć paraliżu logistycznego obecnej infrastruktury.
Nie tylko „małpki” – szerszy front walki o czyste środowisko
Planowane na wrzesień 2026 roku zmiany mają mieć szerszy zakres. Docelowo systemem ma zostać objęte całe szkło jednorazowe - również półlitrowe butelki po wódce czy butelki po winie. Przewiduje się, że kaucja za te opakowania wyniesie 1,00 zł, co ma stanowić wystarczającą zachętę ekonomiczną dla konsumentów.
Mimo ogromnych wyzwań, kierunek zmian wydaje się nieodwołalny.