Jeśli zamierzamy wybudować dom, prędzej czy później przyjdzie nam się zastanowić, w jaki sposób będziemy go ogrzewać. Zdecydowana większość budujących stawia na instalację centralnego ogrzewania z kotłem grzewczym. Ale ostatnio coraz częściej zamiast kotła spalającego węgiel, gaz czy olej wybierana jest pompa ciepła, która nie potrzebuje paliwa, bo do ogrzewania wykorzystuje ciepło z otoczenia – gruntu, wody lub powietrza.
Tym razem jednak nie będziemy rozważać, które z tych urządzeń lepiej wybrać i jakie są zalety poszczególnych sposobów pozyskiwania ciepła. Zastanowimy się, co oprócz źródła ciepła jest jeszcze potrzebne do wykonania kotłowni.
Niezbędne w kotłowni...
Kocioł albo pompę ciepła, czyli źródło ciepła instalacji centralnego ogrzewania, możemy wybrać z ogromnej oferty producentów, nawet nie ruszając się z domu – przez internet. Wiadomo, że ceny towaru zamówionego w sieci są na ogół bardzo atrakcyjne. Ale czy w tym wypadku jesteśmy pewni, że wiemy, co kupujemy? Czy sam kocioł wystarczy, by mieć w domu kotłownię? Jeżeli nie, to co jeszcze powinniśmy kupić? Gdy skorzystamy z usług firmy instalacyjnej, zlecając jej wykonanie kotłowni, możemy liczyć na wyjaśnienia i podpowiedź, co można zastosować w naszym domu, jakie są wady i zalety poszczególnych rozwiązań. Jeśli chcemy wybierać sami, powinniśmy się trochę w tym temacie orientować. Co to znaczy, że kocioł jest jedno- albo dwufunkcyjny, do czego służy zasobnik, jak działają kolektory słoneczne? Ile miejsca na nie potrzeba? Na który wariant warto wydać pieniądze, a czego możemy żałować?
Spróbujemy odpowiedzieć na te pytania, prezentując pięć najczęściej spotykanych rozwiązań: