Pellet mocno po kieszeni, a co z węglem i drewnem? Tak wyglądają ceny opału w październiku

Sezon grzewczy właśnie się rozpoczyna, a część właścicieli domów dopiero teraz uzupełnia zapasy opału. Sprawdziliśmy aktualne cenniki i dostępne oferty sprzedaży. Ile na początku października 2026 roku kosztują węgiel, pellet i drewno? Jaka jest obecnie cena gazu dla gospodarstw domowych? Różnice są duże, a przy niektórych paliwach miejsce i sposób zakupu mogą zmienić cenę nawet o kilkaset złotych.

Zestawienie węgla, pelletu, drewna i gazomierza obok kalkulatora z monetami. O cenach opału przeczytasz na Muratordom.
Autor: Wygenerowane przez AI

Ceny opału na początku października 2026. Co dzieje się na rynku?

Początek sezonu grzewczego przynosi mocno zróżnicowaną sytuację na rynku paliw do ogrzewania domów. Najwięcej uwagi przyciąga obecnie pellet, którego ceny są wyraźnie wyższe niż przed rokiem. Polski Alarm Smogowy wskazywał we wrześniowym badaniu, że w ujęciu rok do roku pellet podrożał aż o 52 proc. Aktualne październikowe oferty pokazują, że wysokie stawki utrzymują się także po rozpoczęciu sezonu grzewczego.

Znacznie spokojniej wygląda sytuacja na rynku węgla, choć tutaj ogromne znaczenie ma miejsce zakupu. Ceny bezpośrednio u producenta mogą mocno różnić się od stawek za workowany opał dostępny w marketach. W przypadku drewna rozpiętość jest jeszcze większa, ponieważ znaczenie ma gatunek, sposób przygotowania, wilgotność oraz to, czy kupujemy drewno bezpośrednio w nadleśnictwie, czy gotowy opał. Najbardziej przewidywalna jest sytuacja osób ogrzewających dom gazem - obowiązująca taryfa została przedłużona do końca 2026 roku.

Ile kosztuje węgiel w październiku 2026?

Przy zakupie węgla rozpiętość cen jest obecnie bardzo duża. Wszystko zależy od tego, czy kupujemy opał bezpośrednio od producenta, w lokalnym składzie, czy wybieramy produkt pakowany z dodatkową usługą dostawy.

Aktualne zestawienie cenników składów opału z początku października pokazuje, że mediana ceny węgla orzech wynosi 1800 zł/t. Połowa analizowanych cen mieści się między 1600 a 2030 zł/t.

Podobnie jest z kostką. Mediana wynosi 1800 zł/t, a połowa ofert mieści się w przedziale 1670-1975 zł/t. W przypadku groszku mediana wzrasta do 1900 zł/t, a typowy przedział obejmujący połowę analizowanych cen to 1650-2120 zł/t. Dla ekogroszku mediana również wynosi 1900 zł/t.

Znacznie niższe ceny znajdziemy bezpośrednio u producenta. Polska Grupa Górnicza podaje, że ceny węgla luzem w sklepie PGG zaczynają się od 1150 zł/t za orzech, 1200 zł/t za kostkę i 1250 zł/t za groszek. Trzeba jednak pamiętać, że jest to cena samego produktu, a w zależności od wybranego sposobu odbioru mogą pojawić się dodatkowe koszty.

Aktualny cennik sklepu stacjonarnego kopalni Mysłowice-Wesoła również pokazuje, jak duża może być różnica między ceną producenta a przeciętną ofertą składu. Orzech o wartości opałowej minimum 28 MJ/kg kosztuje tam 1279 zł/t brutto bez akcyzy, kostka 1400 zł/t, a groszek 5-25 mm - 1300 zł/t.

Jeśli więc kupujemy węgiel w lokalnym składzie, obecnie trzeba liczyć się najczęściej z wydatkiem około 1600-2100 zł za tonę, zależnie od sortymentu i konkretnej oferty. Bezpośrednio u producenta ceny mogą być znacznie niższe, ale do porównania trzeba doliczyć koszt dostarczenia opału do domu.

Czytaj także: Jak poznać, że instalacja CO wymaga płukania? Te objawy pojawiają się stopniowo

Węgiel
Autor: daseaford/ Getty Images

Pellet w październiku 2026. Ile kosztuje tona?

Sytuacja na rynku pelletu jest obecnie znacznie trudniejsza dla kupujących. Najnowszy raport PelletAlert z 4 października, obejmujący 154 oferty hurtowe z 33 sklepów, wskazuje medianę na poziomie 2410 zł/t. Najtańsza marka tygodnia osiągnęła medianę 2233 zł/t.

Jest jednak pierwsza oznaka uspokojenia rynku. Tydzień wcześniej mediana wynosiła 2451 zł/t, a więc w ciągu tygodnia obniżyła się o 41 zł, czyli o 1,7 proc. To na razie niewielka zmiana i zdecydowanie za mała, żeby mówić o mocnym trendzie spadkowym.

Nieco inny obraz daje szeroka baza cenników składów opału. Na początku października mediana ceny pelletu wynosi w niej 2318 zł/t, a połowa analizowanych cen mieści się w przedziale 2200-2400 zł/t.

W praktyce osoba kupująca obecnie pellet na zimę powinna więc liczyć się najczęściej z wydatkiem rzędu około 2200-2500 zł za tonę, choć dostępne są zarówno tańsze, jak i wyraźnie droższe produkty.

Przy większym zakupie warto szukać ceny paletowej lub hurtowej. Porównywanie wyłącznie ceny pojedynczego 15-kilogramowego worka w markecie może dawać mylący obraz tego, ile rzeczywiście kosztuje zaopatrzenie domu w opał na kilka miesięcy.

Trzeba również porównywać pellet o podobnych parametrach i klasie jakości. Najtańsza tona nie musi oznaczać najtańszego ogrzewania, jeśli paliwo ma gorsze parametry albo nie odpowiada wymaganiom producenta kotła.

Pellet zaczął tanieć. Czy warto jeszcze czekać z zakupem?

To pytanie może pojawić się szczególnie teraz, ponieważ ostatni raport przyniósł pierwszy widoczny ruch w dół. Mediana hurtowych ofert spadła z 2451 do 2410 zł/t.

Na podstawie jednego tygodnia nie można jednak przesądzać, że pellet będzie dalej taniał. Jesteśmy już na początku sezonu grzewczego, więc na ceny wpływa również bieżący popyt.

Jeśli zapas opału jest niewielki, trudno więc uzasadnić odkładanie całego zakupu wyłącznie w oczekiwaniu na dalsze spadki. Warto natomiast porównywać oferty kilku składów i sprzedawców hurtowych, ponieważ różnica nawet 200 zł na tonie przy zakupie kilku ton daje już zauważalną kwotę.

Polecamy: Grzejnik szumi, bulgocze albo stuka? Nie ignoruj tych odgłosów! Co oznaczają?

pellet
Autor: tchara/ Getty Images

Ile kosztuje drewno opałowe w październiku 2026?

Przy drewnie trzeba szczególnie uważać na jednostki oraz rodzaj produktu. Cena drewna z nadleśnictwa nie jest tym samym co cena gotowego, pociętego i przygotowanego drewna kominkowego dostarczanego pod dom.

Aktualne dane ze składów pokazują, że mediana ceny gotowego drewna kominkowego wynosi około 515 zł za metr przestrzenny. Połowa zebranych cen mieści się między 448 a 575 zł/mp.

To dobry punkt odniesienia dla osoby, która chce kupić drewno przygotowane do dalszego użytkowania. Konkretna cena może jednak mocno zależeć od gatunku, wilgotności, długości szczap, sposobu pakowania i transportu.

Znacznie taniej można kupić surowiec bezpośrednio w Lasach Państwowych, ale tutaj nie ma jednego cennika dla całej Polski. Poszczególne nadleśnictwa ustalają własne stawki, a dodatkowo różnią się one w zależności od gatunku oraz sposobu pozyskania drewna.

Nie należy więc porównywać wprost np. 200 zł za metr sześcienny drewna z nadleśnictwa z 500-600 zł za metr przestrzenny gotowego drewna ze składu. To różne jednostki i często produkty znajdujące się na zupełnie innym etapie przygotowania do spalania.

Drewno z Lasów Państwowych. Czy rzeczywiście jest dużo tańsze?

Zakup drewna bezpośrednio w nadleśnictwie może być atrakcyjny cenowo, szczególnie dla osoby, która jest gotowa samodzielnie zająć się jego transportem, pocięciem, rozłupaniem i odpowiednio długim sezonowaniem.

Ceny są jednak lokalne. Dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić aktualny cennik konkretnego nadleśnictwa.

Różnice są duże także między gatunkami. Drewno twardych gatunków liściastych, takich jak buk, grab czy dąb, jest zwykle droższe od drewna iglastego lub miękkich gatunków liściastych.

Najważniejsze jest jednak to, że świeżo kupione drewno nie zawsze nadaje się od razu do efektywnego palenia. Do ogrzewania domu powinno być odpowiednio suche. Kupując tani surowiec z lasu, trzeba więc uwzględnić również czas potrzebny na jego sezonowanie.

Drewno opałowe
Autor: Getty Images Na opał najlepsze jest drewno gatunków liściastych

Ile kosztuje gaz do ogrzewania domu w październiku 2026?

W przypadku gospodarstw domowych korzystających z gazu ziemnego sytuacja jest obecnie znacznie bardziej przewidywalna niż na rynku paliw stałych.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki przedłużyła do 31 grudnia 2026 roku okres obowiązywania taryfy myORLEN. Cena gazu ziemnego dla gospodarstw domowych w grupach W-1-W-4 pozostaje na poziomie 197,29 zł/MWh.

To cena samego paliwa gazowego. Nie jest ona równoznaczna z całkowitą ceną jednej kilowatogodziny widoczną na rachunku. Odbiorca ponosi również m.in. koszty związane z dystrybucją oraz opłaty abonamentowe.

Obecna cena gazu została wprowadzona w lutym 2026 roku. Wtedy URE informował, że oznaczała ona spadek ceny paliwa o około 3,4 proc. w porównaniu z wcześniejszym poziomem. Następnie okres obowiązywania taryfy został przedłużony do końca roku.

Oznacza to, że w przeciwieństwie do pelletu czy węgla osoba ogrzewająca dom gazem nie musi obecnie śledzić zmieniających się z tygodnia na tydzień cen paliwa. Większe zużycie i wyższe rachunki jesienią będą przede wszystkim skutkiem rozpoczęcia ogrzewania domu, a nie październikowej podwyżki taryfy sprzedażowej.

Debata Muratora: Gaz, prąd, pellet? Jak mądrze wybierać energię do domu?
Materiał sponsorowany
Murowane starcie
Ogrzewanie - Piec czy kominek? MUROWANE STARCIE
ROLKI