Dom już gotowy, ale na dachówkę zabrakło pieniędzy? Jest sposób, żeby odłożyć ten wydatek. Papa i deskowanie mają sens

Papa, deskowanie? Kto tak dzisiaj robi? Wszędzie przecież królują wysokoparoprzepuszczalne membrany dachowe. Tradycyjna warstwa wstępnego krycia w postaci sztywnego poszycia nie odeszła jednak do lamusa. To sprawdzony sposób na solidny dach, który zda egzamin w inwestycyjnej sytuacji podbramkowej, na przykład gdy właściciel domu zmieni zdanie co do materiału pokrycia, zabraknie mu pieniędzy na zamknięcie stanu surowego albo po prostu od początku założy, że przez jakiś czas pomieszka w domu z „papianym” dachem.

Dom jednorodzinny z dachem pokrytym szarą papą na tle lasu. O zaletach papy jako tymczasowego pokrycia przeczytasz na Muratordom.
Autor: Miedczysław Czechowicz Dach z papy wytrzyma kilka lat, ale wymaga odpowiedniego materiału i dokładnego ułożenia

Jeszcze 30 lat temu papa na dachu była codziennością. W wielu starszych budynkach dekarze co 2–3 sezony smołowali stare pokrycia wykonane z pap niezbyt dobrej jakości, doraźnie je uszczelniając. Dzisiaj sztywne poszycie i papa nie są już tak popularne. Najbardziej rozpowszechnione materiały pokryciowe, takie jak blachodachówka oraz dachówki ceramiczne i betonowe, nie wymagają takiego podłoża. Sztywne poszycie to jednak podstawa przy kryciu dachów m.in. dachówką bitumiczną czy tradycyjną blachą w arkuszach.

Dach z papy – kiedy warto

Jeśli inwestor nie zdecydował się jeszcze na konkretny materiał, nie ma funduszy na zakup pokrycia albo wybrał droższy produkt, na który na razie go nie stać, pełne deskowanie dachu pokryte papą będzie dobrym rozwiązaniem.

Czasami inwestorzy nie wiedzą lub zapominają, że na dobrych fachowców trzeba poczekać. Kiedy w pewnym momencie budowy domu dowiadują się, że ekipa dekarska, na której im zależy, ma wolny termin dopiero za dwa lata, a przeprowadzkę zaplanowali już na przyszły rok, sztywne poszycie i papa okazują się dobrym rozwiązaniem. Takie pokrycie może pełnić funkcję samodzielnego pokrycia dachowego nawet przez kilka lat bez konieczności napraw. W tym czasie wnętrze domu, łącznie z poddaszem użytkowym, może być już całkowicie wykończone. W domu pokrytym papą można spokojnie mieszkać.

Sztywne poszycie

Tradycyjnie na dachach nad poddaszami nieużytkowymi deskowanie pod zasadnicze pokrycie zabezpieczano warstwą papy podkładowej. Jeśli dzisiaj chcielibyśmy zastosować papę na deskowaniu, ze względu na praktycznie całkowitą nieprzepuszczalność takiego pokrycia dla pary wodnej należałoby pozostawić między deskowaniem a termoizolacją szczelinę wentylacyjną o wysokości 3–4 cm. Dzisiaj na deskowaniu zamiast papy rozkłada się folię dachową o wysokiej paroprzepuszczalności, a warstwa termoizolacji może być dociśnięta do deskowania. Tak przygotowuje się dach, jeśli bezpośrednio po wykonaniu warstwy wstępnego krycia planowane jest ułożenie pokrycia zasadniczego.

Jeśli jednak inwestor chce zamknąć dach i rozpocząć prace wykończeniowe, ale z różnych powodów na pewien czas rezygnuje z zasadniczego pokrycia, najprościej zastosować deskowanie zabezpieczone dwiema warstwami papy: podkładową i wierzchniego krycia. Takie pokrycie wytrzyma bez uszkodzeń pięć lat. Potem papę można zerwać i zamontować na poszyciu docelowe pokrycie albo, w niektórych przypadkach, pozostawić ją pod nowym materiałem pokryciowym.

Papa pozwala pokryć w miarę tanio nawet skomplikowany dach
Autor: Andrzej Szandomirski Papa pozwala pokryć w miarę tanio nawet skomplikowany dach

Sztywne poszycie a warstwy dachu

Tradycyjnie na dachach nad poddaszami nieużytkowymi deskowanie pod zasadnicze pokrycie zabezpieczano warstwą papy podkładowej. Jeśli dzisiaj chcielibyśmy zastosować papę na deskowaniu, ze względu na praktycznie całkowitą nieprzepuszczalność takiego pokrycia dla pary wodnej należałoby pozostawić między deskowaniem a termoizolacją szczelinę wentylacyjną o wysokości 3–4 cm. Dzisiaj na deskowaniu zamiast papy rozkłada się folię dachową o wysokiej paroprzepuszczalności, a warstwa termoizolacji może być dociśnięta do deskowania. Tak przygotowuje się dach, jeśli bezpośrednio po wykonaniu warstwy wstępnego krycia planowane jest ułożenie pokrycia zasadniczego.

Jeśli jednak inwestor chce zamknąć dach i rozpocząć prace wykończeniowe, ale z różnych powodów na pewien czas rezygnuje z zasadniczego pokrycia, najprościej zastosować deskowanie zabezpieczone dwiema warstwami papy: podkładową i wierzchniego krycia. Takie pokrycie wytrzyma bez uszkodzeń pięć lat. Potem papę można zerwać i zamontować na poszyciu docelowe pokrycie albo, w niektórych przypadkach, pozostawić ją pod nowym materiałem pokryciowym.

Sztywne poszycie – deski i płyty

Poszycie z desek to tradycyjne rozwiązanie, które dziś często zastępuje się sklejką wodoodporną, płytami OSB o podwyższonej odporności na wilgoć lub twardymi, wodoodpornymi płytami z włókien drzewnych. Jeśli poddasze ma być docelowo wykończone i przeznaczone na pomieszczenia mieszkalne, między poszyciem a warstwą ocieplenia powinna znajdować się szczelina wentylacyjna.

Aby wykorzystać całą wysokość krokwi dachowych do ułożenia termoizolacji, na krokwiach rozpina się folię wysokoparoprzepuszczalną. Mocuje się ją za pomocą listew (kontrłat) przybijanych wzdłuż krokwi, które jednocześnie służą do montażu poszycia. W ten sposób zapewnia się wentylację spodniej strony poszycia. Jednocześnie dzięki folii izolacja cieplna jest chroniona przed wilgocią z zewnątrz, a wilgoć zgromadzona w ociepleniu może odparowywać na zewnątrz.

Poszycie musi być dodatkowo zabezpieczone masą hydroizolacyjną w miejscach szczególnie narażonych na działanie wody: przy obróbkach blacharskich, wzdłuż okapów i koszy dachowych, wokół okien dachowych, kominów, lukarn i jaskółek dachowych.

Pokrycie z papy na kilka lat

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wykonanie pokrycia dwuwarstwowego. Pierwszą warstwę stanowi papa podkładowa, najlepiej modyfikowana elastomerem SBS, na wytrzymałej osnowie poliestrowej lub kompozytowej. Mocuje się ją mechanicznie do desek albo płyt drewnopochodnych za pomocą odpowiednich gwoździ lub łączników mechanicznych. Miejsca mocowania powinny być przykryte zakładami kolejnych pasów, aby nie pozostawiać odsłoniętych przebić. Zakłady, zwykle o szerokości około 10 cm, muszą być szczelnie połączone zgodnie z instrukcją producenta.

Na niej układa się drugą warstwę – papę termozgrzewalną wierzchniego krycia, również modyfikowaną SBS, najlepiej o grubości około 4–5 mm, z gruboziarnistą posypką mineralną chroniącą asfalt przed promieniowaniem UV. Papy obu warstw powinny tworzyć system dopuszczony przez producenta do takiego zastosowania.

Drugą warstwę zgrzewa się do papy podkładowej, pamiętając o przesunięciu połączeń względem pierwszej warstwy. Nie należy zgrzewać papy palnikiem bezpośrednio do drewnianego poszycia ze względu na zagrożenie pożarem. Sposób prowadzenia pasów oraz liczbę i rozmieszczenie mocowań trzeba dostosować do nachylenia połaci i obciążeń wiatrem.

O szczelności tymczasowego dachu decydują jednak nie tylko same papy. Szczególnie starannie należy wykonać obróbki kominów, koszy, kalenicy, okapów i wszystkich przejść instalacyjnych. Trzeba także zapewnić odprowadzenie wody do rynien, a miejsca przewidziane pod okna dachowe odpowiednio zabezpieczyć. Niedokładne wykonanie tych detali może doprowadzić do przecieków nawet wtedy, gdy reszta pokrycia jest prawidłowa.

Wentylacja – pamiętaj o otworach

Na nic zdadzą się przestrzenie wentylacyjne, jeśli zabraknie w nich wlotów i wylotów powietrza. Ta z pozoru banalna uwaga wcale nie jest bez znaczenia. Na wielu dachach z wykonanymi szczelinami wentylacyjnymi brakuje tych podstawowych elementów; bywają też zatkane lub nieprawidłowo wykonane. Wloty muszą znajdować się przy okapie dachu, a wyloty – w okolicach kalenicy. Jeśli kanał wentylacyjny pomiędzy krokwiami (lub kontrłatami) jest zablokowany przez element przechodzący przez połać dachu, np. okno dachowe, komin, lukarnę czy kosz, należy zapewnić dodatkowy wylot powietrza poniżej tej przeszkody i dodatkowy wlot powyżej niej.

Czy takie czasowe pokrycie zda egzamin?

Tak, pod warunkiem że zostanie wykonane jak pełnowartościowy dach papowy, a nie prowizorka. Dobrze dobrane i ułożone dwuwarstwowe pokrycie może służyć przez kilka lat. W tym czasie trzeba jednak regularnie kontrolować jego stan, szczególnie po zimie i silnych wichurach. Przed ułożeniem dachówek lub blachodachówki dekarz powinien sprawdzić szczelność, stan papy i obróbek oraz zdecydować, czy dotychczasowe pokrycie może nadal pełnić funkcję warstwy wstępnego krycia. Warto też już na etapie projektu przewidzieć późniejszy montaż kontrłat i łat, aby nie uszkodzić hydroizolacji.

Pozwolenie na użytkowanie – pamiętaj

Pozostaje jeszcze kwestia formalna. Samo wykonanie szczelnego dachu nie oznacza automatycznie, że można zamieszkać w domu. Jeżeli docelowe pokrycie stanowi część niezakończonych robót przewidzianych w projekcie, wcześniejsze rozpoczęcie użytkowania może wymagać uzyskania pozwolenia na użytkowanie przed wykonaniem wszystkich robót budowlanych.

Murator Remontuje #3: Papa w płynie – szybki sposób na remont starego dachu bez palnika!
Materiał sponsorowany
Murowane starcie
Dachówki – cementowe czy ceramiczne? MUROWANE STARCIE
ROLKI