Nostalgia nie zważa na cenę. Ten kubek z PRL, który wygląda jak tabliczka czekolady, kosztuje dziś nawet 450 złotych

2026-03-21 8:10

Został zaprojektowany w latach 60. XX wieku przez plastyczkę Janinę Asłanowicz i był produkowany przez Zakłady Porcelitu Stołowego „Pruszków” w Pruszkowie. Kubek Irena - odpowiedź na ogromne zapotrzebowanie na przedmioty codziennego użytku w czasach PRL, a dziś cenna perełka, poszukiwana na targach staroci.

Kubek jak tabliczka czekolady

Jeśli trzeba podać jeden powód, dla którego akurat ten kubek z porcelitu kosztuje na aukcjach internetowych krocie, to będzie to ani wybitny wzór - choć wyszedł spod ręki świetnej projektantki - ani unikatowy kształt - choć jest wygodny. Ani nawet to, że na rynku znaleźć jest go bardzo trudno. O, nie. Tu chodzi o nostalgię. Bo w tym właśnie kubku dzisiejsze pokolenia 50- i 40- latków, iksy i millenialsi, pili najczęściej kakao w domu rodzinnym. To niemal taka ikona jak szklana kura z Ząbkowic. Przyznajcie się, kto zna jegomościa?

Kubek Irena, projekt Janiny Asłanowicz

Oto kubek Irena, zaprojektowany przez Janinę Asłanowicz w Zakładach Porcelitu Stołowego „Pruszków”. Często porównuje się go do tabliczki czekolady, albo nazywa po prostu "kubkiem w kratkę". Był dostępny w różnych kolorach, do dziś bardzo poszukiwane są błękitne, zielone (130 zł na stronie ze starociami) czy w kolorze kości słoniowej (450 zł na Allegro), a najpopularniejsze - brązowe - które można kupić za kilkadziesiąt złotych. Są też szare, a nawet - podobno - czerwone. Niekóre kolory to prawdziwy Święty Graal dla kolekcjonerów.

Janina Asłanowicz w 1933 roku ukończyła studia w Państwowym Instytucie Robót Sztuk Zdobniczych i Malarstwa w Warszawie. Od 1938 roku pracowała w "Pruszkowie". Jej projekty bywały często nagradzane w różnych konkursach. 

Asłanowicz była jedną z pierwszych kobiet zatrudnionych w pruszkowskim ośrodku wzorcującym, powołanym tu przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego w 1958 roku. Oprócz niej pracowała tu od początku też Gabriela Hoffman-Śleżewska, która objęła funkcję kierowniczki artystycznej. Ale w 1962 to Asłanowicz została kierowniczką pracowni projektowej Ceramiki Stołowej i Porcelany. W tym samym roku pracę w zakładzie zaczęła znana Wiesława Gołajewska. Ich zadaniem było projektowanie dekoracji w różnych technikach.

Czytaj też:

Projektantki, które stworzyły historię polskiego designu

Tyle zostało po zakładach w Pruszkowie: nieistniejąca już mozaika na ścianie

Porcelit z Pruszkowa

Fabryka w Pruszkowie działała od XIX wieku aż do roku 2001, kiedy to ogłoszono upadłość. W 1946 roku z kolei zakład został znacjonalizowany. W 1956 roku zmodernizowana fabryka przyjęła nazwę Zakłady Porcelitu Stołowego Pruszków. Ten rodzaj ceramiki miał być odpowiedzią na ogromne zapotrzebowanie na rzeczy codziennego użytku w domach.

Porcelit to rodzaj ceramiki z mieszanki gliny, kwarcu i skalenia, podobnie jak porcelana. Różnica leży w proporcjach składników i w temperaturze wypalania. Porcelit wypala się w niższej temperaturze, przez co jest mniej przezroczysty, bardziej porowaty i nigdy nie śnieżnobiały.

Zobacz też: Dom w stylu vintage. Zdjęcia

Murowane starcie
Łazienka – wanna czy prysznic? MUROWANE STARCIE
Murator Google News
Tak powstają ręcznie malowane naczynia w Fajansie Włocławskim