Willa „Pod Tukanem”. Ten polski dom powstał z tęsknoty za Meksykiem

2026-09-18 15:44

Prosta bryła, ceramiczny dach, słoneczne elewacje, kute ogrodzenie… Tak wygląda dom powstały z tęsknoty za Meksykiem.

Willa z dachem mnich-mniszka i elewacją w kolorze terakoty. O domu w meksykańskim stylu przeczytasz na Muratordom.
Autor: Andrzej Szandomirski Terakotowe elewacje odcinają się na tle drzew i pięknie wyglądają w słońcu
Murator Remontuje #3: Jak idealnie dociąć listwy przypodłogowe? I Porada 

Mnich-mniszka na początek

Zaczęło się od tego, że właścicielka zakochała się w charakterystycznej dachówce typu mnich-mniszka. Potem wystarczyło tylko dopasować do niej budynek. Idąc na rozmowę z architektem, inwestorzy dobrze wiedzieli, czego oczekują. Chodziło im głównie o to, aby bryła budynku była jak najmniej skomplikowana i nie odwracała uwagi od detali, które miały zdecydować o charakterze i urodzie domu.

Dom o prostej bryle

Dom jest złożony z dwóch przylegających do siebie prostopadłościennych brył. Wyższa i większa z nich mieści część mieszkalną, natomiast w mniejszej, cofniętej nieco w głąb działki, zaprojektowano wygodny dwustanowiskowy garaż. Odrębność ich funkcji podkreślają odmienne materiały elewacyjne – ściany głównego budynku są pomalowane farbą w kolorze terakoty, a garażu wykończone kamieniem – oraz dachy o różnych kształtach (czterospadowy nad mieszkaniem i dwuspadowy nad garażem). Są one jednak pokryte tym samym materiałem – wymarzoną przez panią domu ceramiczną dachówką mnich-mniszka, która z upływem lat prezentuje się coraz piękniej. Elewacje są symetryczne i bardzo  proste. Każdą z nich urozmaica jeden element architektoniczny: frontową ganek wejściowy, boczną – balkon, a tylną – niewielki ryzalit. Zestawienie ciepłej barwy tynku i jasnego piaskowca daje malowniczy efekt. Szydłowiecką „dzikówką” obłożone są zarówno ściany garażu, jak i cokoły, oraz podcień tarasu od strony ogrodu i ryzalitu. To zestawienie jest nie tylko udane kolorystycznie, ale także podkreśla wszystkie elementy urozmaicające prostą bryłę domu.

Symetryczna elewacja
Autor: Andrzej Szandomirski Od strony ogrodu symetrię elewacji podkreśla duży podcień tarasu i balkon

Materiały z klimatem

Dla osiągnięcia zamierzonego efektu kluczowy był wybór odpowiednich materiałów wykończeniowych. Inwestorzy bardzo długo szukali w polskich sklepach, składach budowlanych i hurtowniach tych najbardziej przypominających meksykańskie pierwowzory. Wyczarowali z nich prawdziwie południowy klimat. Najlepiej udało się dobrać dachówkę – tradycyjna mnich-mniszka naśladuje wygląd autentycznych starych dachów. Dość łatwe było też znalezienie właściwych płytek na taras, ganek wejściowy i schody. Gres jest produkcji hiszpańskiej, natomiast dekory są z Opoczna.

Najwięcej trudności przysporzyło wykończenie elewacji. Ze względu na brak odpowiedniego tynku ściany zostały pomalowane dwoma warstwami farby – na jaśniejszym podkładzie zacierano ciemniejszy o kilka tonów odcień. Autorem tego rozwiązania był wykonawca. Cierpliwie mieszał kolory, malował kartony, przykładał je do elewacji i tak metodą prób i błędów udało mu się uzyskać idealny rezultat.

Ozdobę domu stanowią detale, które inwestorzy podpatrzyli wcześniej głównie w Meksyku, ale też we Włoszech, w Grecji i Egipcie. Część z nich została przywieziona z podróży, ale niektóre wykonali na zamówienie lokalni producenci.

Na szczególną uwagę zasługują przede wszystkim wykonane z piaskowca obramienia okien i drzwi, ceramiczne lampy oraz znajdująca się nad drzwiami wejściowymi dekoracja z płytek przedstawiająca dwa tukany.

Taras pod balkonem
Autor: Andrzej Szandomirski Taras pod osłoną kamiennych arkad, wykończony ceglastymi płytkami ceramicznymi, ozdobiony dekoracyjnym ornamentem to wyraz nostalgii za prawdziwie gorącym słońcem południa

Jasne i przestronne wnętrza

Wnętrze domu zostało zaprojektowane – wedle życzenia inwestorów – ze sporym rozmachem. Wszystkie pomieszczenia są duże. Parter to strefa dzienna służąca rodzinnemu spędzaniu czasu i przyjmowaniu gości. Sporą jego część zajmuje słoneczna kuchnia (okna wychodzą na dwie strony świata), która – wbrew obecnemu trendowi – jest osobnym, zamkniętym pomieszczeniem położonym z dala od pokoju dziennego (rozdziela je hol). Wystarczyło tam miejsca na pojemne szafki, niezbędne urządzenia, a także duży stół dla całej rodziny.

Reprezentacyjny salon jest podzielony na dwie strefy: wypoczynkową – w pobliżu kominka i wyjścia na taras – oraz jadalnianą mieszczącą się w ryzalicie powiększającym przestrzeń tego i tak dużego pomieszczenia. Z salonu dostępny jest również gabinet pana domu oddzielony od niego podwójnymi przeszklonymi drzwiami.

Na parterze znajdują się jeszcze garderoba przy wejściu, mała łazienka i wygodne zaplecze gospodarcze. Zostało ono umieszczone dyskretnie na tyłach domu (wejście mieści się pod schodami prowadzącymi na piętro), dzięki czemu w żaden sposób nie zakłóca życia w domu.

Piętro to przestrzeń prywatna. Mieszczą się tam trzy sypialnie: małżeńska z własną garderobą i balkonem i dwie gościnne, ogromny, luksusowo wyposażony pokój kąpielowy (w jednej z szafek schowana jest rura, którą brudna odzież trafia na parter wprost do pralni) oraz ogólnodostępna garderoba. Dodatkową przestrzeń w domu stanowi pomieszczenie położone nad garażem, do którego można dostać się ze spocznika schodów. Jest to duży pokój z własną łazienką. Gospodarze na razie nie zdecydowali, czy posłuży jako sypialnia, czy jako domowe biuro. We wnętrzach królują ciepłe barwy (beże, pomarańcze i błękity), ceramika oraz drewno, z którego są okna, drzwi, podłogi i meble. Żadne nowoczesne materiały nie mają tu wstępu. Wszystkie pomieszczenia w domu noszą ślady fascynacji gospodarzy Meksykiem. 

Detale w stylu latino
Autor: Andrzej Szandomirski Dla inwestorów ważne były wszystkie szczegóły. Nawet tak drobne jak tabliczka z numerem domu (ta pochodzi z Meksyku)
Murowane starcie
Prawdziwa cegła czy imitacje? MUROWANE STARCIE