Spis treści
Jeden z najatrakcyjniejszych regionów Polski to Warmia i Mazury. Malownicze wzgórza morenowe i doliny poprzecinane niewielkimi rzekami, lasy i tysiące jezior urzekają i przyciągają spragnionych wypoczynku. Również ci dla których ważny jest duch miejsca objawiający się nie tylko w gotyckich zamkach czy barokowych kościołach, ale również w wiejskim pejzażu, mają tu czego szukać. Piękne panoramy wsi z czerwonymi dachami i dominującą wieżą kościoła, licznie rozproszone osady zatopione w zieleni, wiekowe aleje przydrożne, domy budowane na skalę i potrzeby zwykłego człowieka współtworzą harmonijną, dobrze rozpoznawalną przestrzeń.
Domy murowane i drewniane na Warmii i Mazurach
Na Warmii i Mazurach w przeciwieństwie do wielu innych regionów Polski już na przełomie XIX i XX w. powszechne było budownictwo murowane. Choć różnorodność i bogactwo form jest tu duża, parterowy dom z czerwonej cegły nakryty dwuspadowym dachem z czerwoną dachówką holenderką stał się symbolem, wręcz znakiem rozpoznawczym regionu. Ten podstawowy typ często wzbogacany był w ganki, przedsionki, facjaty i wystawki, drewniane okiennice i detale.
Znacznie bogatszą dekorację – z racji wykończenia – miały domy tynkowane. Z krajobrazu nie zniknęły też zupełnie sukcesywnie wypierane przez procesy społeczno-gospodarcze i restrykcyjne przepisy przeciwpożarowe tradycyjne drewniane chałupy o konstrukcji zrębowej. Występują one głównie w południowych i wschodnich powiatach mazurskich, gdzie gleby są słabsze, a drewno łatwiej dostępne. Rzeźbione podcienia, ganki, malowane okna i ozdobne okiennice sprawiają, że domy są wyjątkowym i malowniczym elementem krajobrazu.
Tradycyjnym i tanim rodzajem zabudowy były domy murowano-drewniane wznoszone w konstrukcji ryglowej z wypełnieniem otynkowanym lub z cegły licowej (ten ostatni rodzaj nazywany jest do dzisiaj murem pruskim). Ten typ konstrukcji charakterystyczny był zwłaszcza dla północnej i zachodniej części województwa, w całym regionie często znajdował zastosowanie w budynkach gospodarczych lub we fragmentach murów (szczyty budynków, ścianki kolankowe).
Interesujące pod względem architektonicznym są często budynki gospodarcze – murowane spichrze, stajnie, obory i drewniane stodoły. Budowane z kamienia i cegły lub w konstrukcji ryglowej były dekorowane ozdobnymi okrągłymi lub półkoliście zwieńczonymi okienkami, ceglanymi gzymsami czy misternym rysunkiem rygli.
Przeczytaj też: Stare żuławskie domy podcieniowe to cuda techniki i architektury
Tradycja projektów typowych mazurskich domów
Tradycją regionu – co najmniej stuletnią – jest też stosowanie typowych, promowanych przez państwo lub towarzystwa budowlane projektów, często sięgających do regionalnych wzorców i tradycji.
Zaraz po I wojnie światowej (Warmia i Mazury stanowiły wówczas część państwa niemieckiego) powstał szereg budynków lub wręcz całych zespołów, w których świadomie przetwarzano elementy lokalnej tradycji budowlanej,z powodzeniem łącząc formy współczesne i dawne. Cechą charakterystyczną było przenoszenie elementów typowych dla architektury drewnianej do budynków murowanych. Chętnie wykorzystywano różnego rodzaju podcienia, tradycyjne formy ganków, deskowanie szczytów, elementy konstrukcji szkieletowej, tradycyjne pazdury i dekoracje mazurskie. Całe zespoły takiej zabudowy zachowały się do tej pory w kilku wsiach. Należą do nich na przykład w powiecie szczytnowskim Spaliny i Kolonia oraz w powiecie piskim wieś Hejdyk z zabudową drewnianą.
Przeczytaj także: Metamorfoza starego domu z cegły. Zobacz, jak wiejska ruina zyskała nowoczesne wnętrza
Także w latach 20. i 30. XX w. budowano osiedla podobnych domów o prostych formach, typowych i pozornie takich samych, choć w rzeczywistości zróżnicowanych detalami. Wprowadzały one do krajobrazu pożądany ład i harmonię przestrzenną. Takimi jednorodnymi i zwartymi zespołami są wieś Gaudynki nieopodal Pisza i Drygały w okolicach Ełku.
Co się zmieniło w budownictwie na Warmii i Mazurach?
W drugiej połowie XX w. do najpiękniejszych zakątków Warmii i Mazur agresywnie wkroczyła nowa zabudowa: amerykańskie bungalowy, góralskie chaty ze spiczastymi dachami, kolumnowe dworki. Bujne kształty domów i materiały wykończeniowe jaskrawo odbijające od zieleni lasów i spokojnego lustra wody zniszczyły wiele uroczych miejsc. Coraz trudniej znaleźć niezdegradowane przez człowieka otoczenie.
W czasach swobodnego dostępu do nowoczesnych materiałów budowlanych i zróżnicowanych mód znika lokalna tradycja budowlana, rzemiosło, ginie lokalny krajobraz i koloryt.
A przecież często uciekamy myślami do otwartego wiejskiego krajobrazu, w który wpisana jest tradycyjna architektura, natura harmonijnie splata się z cywilizacją. Szukamy takich okolic, by spędzić dni wolne od pracy, wakacje czy uciec na stałe.
Wszyscy jesteśmy strażnikami krajobrazu, od których woli, świadomości, poziomu wiedzy i wrażliwości zależy to, czy kraina tysiąca jezior będzie nadal cieszyła pięknem i harmonią.
Przeczytaj także: Poniemiecki dom nie zachwycił ich od razu, ale w końcu go pokochali. Metamorfoza na Mazurach i zobacz galerię zdjęć.