Spis treści
- Jak zaplanować dobudowę tarasu do starego domu? Optymalne wymiary i lokalizacja
- Taras z dachem czy bez? Jak doświetlić ciemny salon i wybrać idealną markizę
- Taras niezadaszony - rozwiązanie proste i tanie
- Taras na gruncie - pomysł wart rozważenia
- Taras z drewna jest bardzo przyjazny, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi
- Czym i jak zadaszyć taras?
- Przeszklona weranda? Czemu nie
Jak zaplanować dobudowę tarasu do starego domu? Optymalne wymiary i lokalizacja
Bryła starego domu jest najczęściej prosta, zazwyczaj jest to prostopadłościan z dwuspadowym dachem i niewielkimi oknami. Wiejska chałupa to z reguły dom zamknięty na otoczenie (ma niewielkie okna, brak w niej balkonu czy werandy od strony ogrodu), a współcześnie dążymy do otwarcia się na naturę. Sposobem na to jest dobudowanie tarasu.
Nie powinien być za mały. Aby zmieściły się na nim meble ogrodowe, potrzeba powierzchni co najmniej 2 x 2 m. Dodatkowo należy doliczyć metr na swobodne przejście, więc minimalne wymiary wygodnego tarasu to 3 x 3 m.
Gdzie go usytuować? Aby dokonać wyboru, trzeba wziąć pod uwagę kilka rzeczy:
- nasłonecznienie – zwykle taras budujemy od strony południowej, rzadziej wschodniej lub zachodniej. To zależy od tego, w jakich godzinach najczęściej z niego korzystamy. Południowa strona jest najbardziej nasłoneczniona. Można tu hodować efektowne rośliny i pachnące zioła, które z reguły lubią dużo światła;
- układ pomieszczeń – na taras najlepiej jest wychodzić z salonu, niedaleko którego powinna być kuchnia, by nie trzeba było przechodzić przez cały dom, niosąc herbatę. W typowych starych budynkach o czterech izbach połączenie kuchni z salonem wiąże się z przeprojektowaniem wnętrza. Wyjście na zewnątrz najlepiej zrobić, wykorzystując jedno z okien – nadproże jest gotowe, wystarczy tylko wyciąć otwór do podłogi. Takie drzwi będą wąskie, ale jest to najprostsza konstrukcyjnie metoda. Poszerzenie otworu wymaga zrobienia nowego nadproża;
- ładny widok – taras powinien wychodzić na najpiękniejszą część ogrodu i być z dala od podjazdu. Przebywanie na zewnątrz ma być przyjemnością, dlatego rozpościerający się stamtąd widok powinien cieszyć oczy.
Taras z dachem czy bez? Jak doświetlić ciemny salon i wybrać idealną markizę
Najlepiej zdecydować się na taras zadaszony, który osłoni nas przed słońcem, deszczem czy wiatrem. Dzięki zadaszeniu można tam będzie przebywać nawet wtedy, gdy pada. W razie deszczu nie trzeba też chować wszystkich mebli i innych sprzętów, jak to się dzieje w przypadku tarasu niezadaszonego. Plusem takiego rozwiązania jest też możliwość wyprowadzenia na zewnątrz prądu i podłączenia radia czy suszarki do grzybów. Poza tym osłonięta powierzchnia tarasu mniej się niszczy i brudzi.
Ale jest też wada zadaszenia – na taki taras dotrze mniej światła i pomieszczenie, przy którym jest usytuowany, stanie się ciemniejsze. Warto więc, by miały one zapewnione doświetlenie z okna znajdującego się na innej ścianie domu. Trzeba też uważać, by taka dobudówka nie zniszczyła proporcji domu.
Zadaszenie tarasu bywa również kłopotliwe konstrukcyjnie. Może się zdarzyć tak, że w starym domu okna będą zbyt wysoko i między ich górną krawędzią a dachem nie zmieści się daszek tarasu. Dodatkowo nawet daszek o małym spadku, jeżeli ma przykryć szeroki taras, może schodzić na tyle nisko, że trudno będzie pod niego wejść. W takiej sytuacji lepszym rozwiązaniem będzie taras niezadaszony.
Taras niezadaszony - rozwiązanie proste i tanie
To rozwiązanie proste i tanie. Należy się jednak liczyć z tym, że latem będzie tam bardzo gorąco, a w razie deszczu czy śniegu wszystkie sprzęty trzeba będzie chować. W deszczowe lub słoneczne dni na niezadaszonym tarasie można rozłożyć parasol ogrodowy lub markizę, która skutecznie obniży temperaturę na tarasie i we wnętrzu domu. Markizę przytwierdza się do ściany. U producentów można zamówić konstrukcję o dowolnej szerokości i wysięgu, która przykryje nawet najbardziej niewymiarowy taras.
Może być zwijana ręcznie korbą albo też wyposażona w silnik pozwalający na elektryczne sterowanie za pomocą pilota oraz w czujniki zwijające ją w razie dużego wiatru. Niestety, jeśli takie czujniki zawiodą, przy nagłym powiewie wiatru markiza może się zachować jak żagiel i zagrozić bezpieczeństwu przebywających na tarasie osób. Ceny markiz tarasowych zależą od ich wysięgu i szerokości, a także konstrukcji oraz wyposażenia w dodatkowe urządzenia, na przykład silnik lub czujniki słońce-wiatr. Droższe modele są pokryte materiałem odpornym na wodę, promienie UV i zabrudzenia. Za najprostszy model markizy o szerokości 3,5 m i wysięgu 3,1 m zapłacimy od około 1950 zł z VAT, a z dodatkowym silnikiem i czujnikami drugie tyle. Niektóre firmy doliczają osobno koszty dojazdu, pomiarów i montażu markizy.
Taras na gruncie - pomysł wart rozważenia
Jeśli dom nie stoi na wysokiej podmurówce, taras można wykonać na gruncie z nawierzchnią z bruku betonowego, granitowego lub klinkierowego (grubości 7–12 cm), z płyt kamiennych (grubości 3,5–7 cm), a także z bruku drewnianego, pieńków trwałego drewna lub desek na legarach.
W przypadku bruku i kamiennych płyt bardzo ważne jest właściwe ułożenie podbudowy. Układa się je na mniej więcej 15-centymetrowej warstwie piasku, fachowcy zalecają podsypkę piaskowo-cementową. Podsypkę należy wykonywać po zdjęciu humusu, czyli ziemi roślinnej, na podłożu z możliwie nienaruszonej warstwy gruntu rodzimego. Grunt ten nie może być wysadzinowy i nieprzepuszczalny (jak na przykład glina czy ił) ani organiczny (jak torf czy namuły rzeczne), gdyż jego zadaniem jest równomierne odprowadzanie wody i stabilizacja podłoża. Czasem więc grunt należy wymienić lub wykonać podbudowę z kruszywa lub tłucznia. Konieczne jest ustabilizowanie obrzeży zapobiegające przesuwaniu się kostki bądź płyt. Trzeba też pamiętać o zachowaniu 1–2-procentowego spadku w stronę możliwego spływu wody. Szczeliny uzupełnia się piaskiem, a duże kamienie stabilizuje dodatkowo cementem.
Bardzo ciekawym rozwiązaniem znanym już od średniowiecza jest bruk drewniany, najlepiej z drewna liściastego, na przykład dębowego, ciętego w poprzek słojów. Drewno ma tę przewagę nad brukiem i kamieniem, że tłumi drgania (niegdyś tętent koni). Pieńki wbija się włóknami na sztorc w grubą warstwę piasku, drobnego grysu lub żwiru, uderzając w nie gumowym młotkiem. Użytkownicy tarasów z pieńków narzekają czasem na piasek przyklejający się do butów i wnoszony do domu, dlatego dobrze jest umieścić przed drzwiami wycieraczkę, kratę stalową lub podest z ryflowanych desek.
Taras na gruncie można też ułożyć z desek na legarach, które umieszcza się na podkładkach (mogą to być klocki dębowe, kostka betonowa, a nawet kamienie) i odprowadzającej wodę warstwie żwiru. Między legarami a podkładkami powinny się znaleźć przekładki z papy lub gumy, które zabezpieczą legary przed gniciem. Warto pamiętać o podziale takiego tarasu na zbite ze sobą mniejsze platformy, które można będzie w razie potrzeby zdjąć.
Tarasowi na gruncie można nadać nieregularny kształt – jest on wtedy bardzo efektowny i wtapia się w otoczenie.
Taras z drewna jest bardzo przyjazny, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi
Drewniane tarasy mają przyjemną temperaturę (nie są zimne ani gorące) i są elastyczne – amortyzują na przykład upadki małych dzieci. Deski z drewna liściastego lub modrzewiowego należy zaimpregnować i czynność tę powtarzać co roku. Najbardziej odporne na czynniki zewnętrzne jest drewno egzotyczne, między innymi tek, iroko i bangkirai. Nowoczesnym i bardzo trwałym materiałem są deski z kompozytów drewna i tworzywa sztucznego.
Trzeba pamiętać, że na tarasach sprawdzą się najlepiej deski ryflowane z wyciętymi wzdłuż rowkami, które nie będą śliskie po deszczu.
Do wykańczania drewnianych tarasów używa się profili krawędziowych oraz zaślepek do końców profili z tworzywa.
Między drewnianym tarasem a ścianą domu należy zachować szczelinę dylatacyjną i zadbać, by ponad tarasem ściana była odporna na zawilgocenie od rozpryskujących się o nawierzchnię kropel deszczu. Najlepszym sposobem jest wyprowadzenie cokołu na wysokość minimum 10 cm. Dodatkowo w drzwiach balkonowych trzeba zamontować próg zabezpieczający przed śniegiem i deszczem.
Czym i jak zadaszyć taras?
Zadaszenie może być całkowite lub częściowe. Dach pozwoli nam urządzić prawdziwy salon na świeżym powietrzu. Niestety, ograniczy także dostęp do światła tych pomieszczeń, których okna wychodzą na taras. Dobrym sposobem na ich doświetlenie jest umieszczenie w dachu tarasu jednego lub więcej okien dachowych. Te nieotwieralne są tańsze. Trzeba pamiętać, że taki daszek musi mieć odpowiedni spadek – powyżej 15°. Jeżeli będzie mniejszy, można zastosować specjalny kołnierz, który nachyla okno, lub świetliki kopułkowe. Zadaszony taras można uczynić bardziej zacisznym, osłaniając go z jednej strony kratką obrośniętą pnączem albo ścianą z cegły lub kamienia. Co więcej, w taką ścianę można wbudować kominek ogrodowy. Wymaga to budowy fundamentu i 5-metrowego komina, więc nie jest to rozwiązanie ekonomiczne, ale z pewnością skusi tych, którzy mieli kiedykolwiek przyjemność siedzieć w chłodny wieczór na werandzie w cieple i blasku ognia.
Przeszklona weranda? Czemu nie
Poza tarasem zadaszonym i niezadaszonym można się też zdecydować na przeszkloną werandę – zbudowaną z drewna lub profili aluminiowych (wiele firm oferuje gotowe systemy). W ten sposób zapewnimy dostęp światła do tarasu i usytuowanych przy nim pomieszczeń. Przeszklona weranda może być ogrzewana lub nie. Może się stać ogrodem zimowym, w którym umieścimy rośliny mało odporne na niską temperaturę. Latem pomieszczenie to może się jednak mocno nagrzewać, dlatego potrzebne będą dobra wentylacja i czasowe zaciemnianie. Cena takiego rozwiązania nie jest mała – za przeszklenie 10 m² o lekkiej nieogrzewanej konstrukcji zapłacimy średnio 20–30 tys. zł, a jeśli chcemy, by weranda była ogrzewana i pełniła funkcję ogrodu zimowego – nawet pięć razy więcej. Możliwości dobudowy tarasu jest bez liku. Ważne, by wybrać ten, który będzie pasował zarówno do budynku i ogrodu, jak i naszego marzenia o nim. W rezultacie dom letni otwarty na naturę może się stać tak ładny i przytulny, że postanowimy zamieszkać w nim na stałe.