Ścinasz lawendę? Zobacz, jak zbierać i suszyć, by zachowała swój piękny kolor i intensywny zapach!

Chcesz, by lawenda po zbiorze zachowała intensywny kolor i zniewalający zapach? To możliwe! Zdradzamy sekrety idealnego terminu zbioru oraz skuteczne metody suszenia, które pozwolą cieszyć się pięknem lawendy przez cały rok.

Dłonie trzymające świeżo ścięty pęczek fioletowej lawendy na tle rozmytego pola kwitnących roślin. To idealny moment na zbiór lawendy, aby zachowała zapach i kolor, o czym przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Yana Tatevosian/ Getty Images Kwiatostany lawendy ścina się, gdy pąki zaczynają się otwierać

Lawendę wąskolistną uprawia się w ogrodach jako ozdobną, ale także jako roślinę leczniczą. Jest też stosowana w kosmetyce. Wysuszone kwiatostany lawendy ścięte z ogrodu możemy wykorzystać na przykład do przygotowania saszetek zapachowych, dzięki którym przechowywana w szafie bielizna zawsze będzie miała przyjemny, świeży zapach.

Kiedy ścinać lawendę, by zachowała swoje najlepsze właściwości?

Idealny czas na zbiór lawendy do suszenia to zazwyczaj lipiec lub sierpień, tuż przed pełnym rozkwitem kwiatostanów, gdy większość pączków jest już wyraźnie zabarwiona, ale jeszcze nie otworzyła się w pełni. To właśnie w tej fazie lawenda osiąga maksymalne stężenie cennych olejków eterycznych, odpowiedzialnych za jej intensywny zapach i właściwości. Do ścinania używać należy ostrego sekatora, by zapewnić czyste cięcie i nie uszkodzić rośliny.

Istotna jest również pora dnia: lawendę najlepiej zbierać w słoneczny dzień, około południa. Dlaczego? W tym czasie roślina nie tylko nagromadziła najwięcej olejków eterycznych (ich stężenie jest wtedy najwyższe), ale także zdążyła już całkowicie osuszyć się z porannej rosy. Usunięcie wilgoci z powierzchni rośliny minimalizuje ryzyko rozwoju pleśni podczas późniejszego suszenia, gwarantując trwały i aromatyczny susz. Do suszenia wybieramy zawsze pędy zdrowe i wolne od uszkodzeń.

Zobacz galerię zdjęć: Jak ścinać i suszyć lawendę

Gdzie i jak suszyć lawendę?

Po prawidłowym zbiorze kluczowe jest odpowiednie suszenie, aby lawenda zachowała swój intensywny kolor i urzekający zapach na długie miesiące. Najlepszą metodą jest suszenie naturalne, w warunkach, które sprzyjają powolnemu odparowywaniu wilgoci bez uszczerbku dla cennych olejków eterycznych i pigmentów.

Miejsce powinno być przewiewne, ale zacienione, suche i niezbyt ciepłe. Idealnie sprawdzi się do tego celu strych, sucha piwnica, dobrze wentylowana spiżarnia, czy nawet szafa, pod warunkiem, że zapewniony jest stały przepływ powietrza.

  • Przewiewność jest niezbędna, by zapobiec gromadzeniu się wilgoci i rozwojowi pleśni, które mogłyby zniszczyć cały zbiór.
  • Cień to gwarancja zachowania intensywnego, fioletowego koloru kwiatów oraz zapachu – bezpośrednie działanie promieni słonecznych bezpowrotnie wypłukuje pigmenty i ulatnia olejki eteryczne, pozostawiając wyblakłe i pozbawione aromatu suszki.
  • Suchość otoczenia również minimalizuje ryzyko pleśni i grzybów.
  • Umiarkowana temperatura (najlepiej w przedziale 18-25°C) jest kluczowa. Zbyt wysoka temperatura przyspieszy suszenie, ale kosztem aromatu, który szybko się ulotni.

Ścięte pędy lawendy związuje się w niewielkie bukiety (najlepiej po 10-15 sztuk) i wiesza kwiatostanami do dołu tak, aby pęczki nie stykały się ze sobą (aby zapewnić swobodny przepływ powietrza wokół każdego z nich. 

Proces suszenia zajmuje zazwyczaj od jednego do trzech tygodni, w zależności od wilgotności powietrza i grubości bukietów. Lawenda jest gotowa, gdy jej kwiaty i łodygi są całkowicie suche i łamliwe, a nie elastyczne. Po wysuszeniu lawendę przechowuje się w szczelnie zamkniętych pojemnikach, z dala od światła, aby jak najdłużej cieszyć się jej pięknem i aromatem.

Przeczytaj też:

Murator Ogroduje: 5 roślin fioletowych do ogrodu
Murowane starcie
Taras – bez dachu czy zadaszony? MUROWANE STARCIE