Stary staw: jak go oczyścić z glonów i mułu [Porada eksperta]

2013-01-10 13:05

Witam, mam staw naturalny o wymiarach 40/20. Jak pozbyć się glonów i oczyścić dno z mułu?

Przemysław Sochański
Radzi: Przemysław Sochański

Od zawsze zajmuje się ogrodami. Prowadzi firmę budującą stawy i ogrody w stylu naturalistycznym.

Witam Utrzymanie stawu naturalnego w czystości - bez glonów, wodorostów - i przejrzystości wody, to w tym przypadku praktycznie prace pielęgnacyjne nie mające końca. Trzeba opracować program prac polegających na usuwaniu nieczystości. Przy odpowiednim dawkowaniu pokarmu dla planktonu, można jego liczebność zwiększyć na tyle, że będzie on "pożerał" glony, ale i tak staw będzie miał w sezonie swoje naturalne "fazy" - bardziej lub mniej "czysty". Żeby zapobiec rozrastaniu się roślin wodnych, należałoby zabrać im pokarm, jakim jest muł i związki chemiczne w wodzie (azotany, fosforany...) Jeżeli z tego stawu uda się wybrać wodę, to można przy pomocy maszyn zebrać zalegający na dnie muł. Przy dużym zbiorniku, z którego nie da się wylać wody, prawie nie ma szans na dokładne oczyszczenie z mułu. Można założyć skimery, które będą jesienią zbierały nadmiar liści z wody i napowietrzały wodę. Obsługa skimerów wymaga pracy kilku godzin tygodniowo, szczególnie w okresie opadania liści z sąsiednich drzew. Nie ma sensu zakładać żadnych filtrów, gdyż staw zapewne ma kontakt z wodami gruntowymi i praktycznie nigdy nie oczyścimy do końca wody ze związków rozpuszczalnych i osadów. Wpuszczenie ryb spowoduje w pierwszym okresie zmniejszenie liczby roślin, ale potem niekontrolowane ich rozmnażanie spowoduje duże zamulenie wody przez żerujące po dnie ryby. Trzeba polubić ten staw takim jaki jest i nie przejmować się jego biologicznymi fanaberiami. Innym, radykalnym posunięciem jest wybudowanie w sąsiedztwie istniejącego stawu, nowej sadzawki. Byłby to nieduży zbiornik na folii i mający typowe cechy stawu kąpielowego. Kompozycyjnie można go połączyć z krajobrazem. Taki staw, bez kontaktu z podłożem po roku jest w 90% bezobsługowy. Pozdrawiam Przemysław Sochański

Inne porady tego eksperta

Nasi Partnerzy polecają