
i

Od 1974 r. pracuje w Katedrze Entomologii Stosowanej SGGW i zajmuje się szkodnikami, ich życiem i metodami zwalczania. Preferuje metody biologiczne, mechaniczne, fizyczne, biotechniczne, a stosowanie chemicznych środków ochrony roślin uważa za ostateczność w najbliższym otoczeniu człowieka.
Z opisu i zdjęć wnioskuję, że owady, które występują w ogrodzie, są larwami pożytecznych chrząszczy z rodziny biegaczowatych (Carabidae). Biegaczowate występują zwykle pod kamieniami, pniakami, liśćmi, korą i innymi resztkami roślinnymi, gdzie atakują i zajadają inne owady. Są pożyteczne, bo niszczą szkodniki roślin uprawnych. Letnią i ciepłą nocą osobniki niektórych gatunków wabione są do światła, szczególnie do niebieskawo świecących neonówek i rtęciówek. Inne skupiają się przy świecących lampach, gdzie polują na owady zwabione światłem. Biegaczowate gromadzą się wtedy w dużych skupiskach w gęstej roślinności otaczającej fundamenty budynków. W dni upalne, poszukując chłodnych kryjówek, przedostają się z tych miejsc do wewnątrz budynków przez nieszczelne drzwi i najdrobniejsze szczeliny lub szpary w ścianach. Mogą być mylone z karaluchami, gdy dostaną się do pomieszczeń, ponieważ są ciemno ubarwione, mają spłaszczone grzbietowo-brzusznie ciało i poruszają się szybko. W pomieszczeniach biegaczowate nie uszkadzają struktur budynków, nie niszczą mebli i produktów przechowywanych i nie rozmnażają się. Nie mają znaczenia sanitarnego. Nie roznoszą czynników chorobotwórczych. W pomieszczeniu, które jest dla nich obcym środowiskiem, szybko giną. Ponieważ larwy i dorosłe są bardzo pożyteczne, gdyż niszczą szkodniki, nie zalecam ich zwalczania.
Inne porady tego eksperta