Za oknem upał, a popyt na drewno wystrzelił o blisko 740 procent. Polacy kupują opał

Mimo zapowiedzi fali upałów, Polacy masowo ruszyli po opał na zimę. W ciągu zaledwie jednej doby zainteresowanie drewnem kominkowym wystrzeliło o blisko 740 proc. Ta rynkowa anomalia to sygnał, że właściciele domów, nauczeni niestabilnością cen energii, coraz świadomiej i z większym wyprzedzeniem planują domowe budżety.

Duży stos porąbanego drewna brzozowego ułożony na trawie pod drzewami. O popycie na opał przeczytasz na Muratorplus.
Autor: Andrzej Papliński

Choć prognozy pogody zapowiadają powrót upałów sięgających 40°C, Polacy myślami wybiegają już do zimy. W ciągu zaledwie jednej doby popyt na drewno kominkowe wystrzelił o blisko 740%. To rynkowa anomalia, która pokazuje, że planowanie sezonu grzewczego na dobre rozpoczyna się już w lipcu, a konsumenci coraz racjonalniej podchodzą do zarządzania domowymi budżetami.

Murator Remontuje #3: Jak wykonać skuteczną hydroizolację balkonu?
Materiał sponsorowany

Letnie zakupy na zimę, czyli jak Polacy planują budżety

Chwilowe ochłodzenie okazało się dla właścicieli domów sygnałem do zabezpieczenia opału na nadchodzący sezon grzewczy. Z danych platformy Oferteo.pl wynika, że kategoria drewna kominkowego zanotowała spektakularny wzrost zapytań na poziomie +738% w ujęciu dobowym oraz +509% w porównaniu do analogicznego dnia w poprzednim tygodniu.

Wyraźny trend wzrostowy widać również w zapytaniach o pellet drzewny, gdzie dynamika wyniosła +117% z dnia na dzień. Tak wczesne zakupy surowca grzewczego to świadoma strategia – pozwala na skorzystanie z niższych, pozasezonowych cen, uniknięcie jesiennych problemów z dostępnością transportu oraz zapewnia odpowiedni czas na wyschnięcie drewna przed pierwszymi mrozami.

Podwójny horyzont planowania: klimatyzacja na dziś, opał na jutro

Równolegle do zakupów opału, Polacy reagują na bieżące prognozy pogody. Zainteresowanie montażem klimatyzacji w domach i mieszkaniach wzrosło o +110% w ciągu doby i o +69% w skali tygodnia. To zjawisko pokazuje, że konsumenci działają dwutorowo – z jednej strony szukają natychmiastowych rozwiązań na nadchodzące upały, z drugiej zaś planują wydatki z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Obserwujemy obecnie na rynku zjawisko, które możemy nazwać 'podwójnym horyzontem planowania'. Z jednej strony, Polacy reagują natychmiastowo na alerty pogodowe. Perspektywa 40-stopniowych upałów od środy sprawia, że szukamy ratunku w klimatyzacji tu i teraz. Z drugiej jednak strony, wystarczył jeden chłodniejszy dzień, by uruchomić u konsumentów myślenie długoterminowe. Skok zapytań o drewno opałowe o ponad 700% w lipcu to dowód ogromnej świadomości ekonomicznej. Nauczony zawirowaniami na rynku energii z ubiegłych lat, polski konsument wie, że 'sezon na opał' zaczyna się latem. To pozwala na mądre zaplanowanie budżetu przed jesienną gorączką cenową

– komentuje Marta Kaleta-Domaradzka, ekspertka Oferteo.pl.

Nie tylko ogrzewanie i chłodzenie. Rynek usług domowych również w ruchu

Zmienność pogody w szczycie sezonu urlopowego wpływa również na inne segmenty rynku usług. Zlecenia dotyczące sprzątania mieszkań i domów odnotowały dynamikę wzrostu na poziomie +123% dzień do dnia oraz +47% tydzień do tygodnia, co potwierdza ożywienie w sektorze usług domowych.

Analiza geograficzna pokazuje, że największy wolumen usług w ostatnich 24 godzinach generuje Warszawa. Jednak to mieszkańcy Wrocławia i Krakowa wykazują obecnie największą dynamikę wzrostu zleceń w zestawieniu ogólnopolskim, sygnalizując rosnące zapotrzebowanie na tego typu usługi poza stolicą.

Artykuł powstał przy wsparciu AI

Podcast Architektoniczny
Marcin Sadowski. Emocjonalne uwikłanie w architekturę
ROLKI