Zdrap tynki, maluj ściany na pąsowo, nie zapomnij o kocie. Urządź swój dom inaczej niż sąsiedzi. Oto 5 inspiracji: zobacz je, zapomnij i rób, jak chcesz

Różowe, żeglarskie, dla kotów, ze ścianką z pleksi albo gołą cegłą i kolorowymi szkiełkami. Kto powiedział, że wszędzie musi być tak samo i w aktualnie modnym kolorze? Nie oglądaj Pinteresta ani Instagrama w poszukiwaniu inspiracji do swojego domu. Zobacz tych pięć oryginalnych polskich wnętrz i wybierz, który styl jest Ci najbliższy.

Obłe sofy, złamana biel, taupe - znacie te trendy? Na pewno. Oglądacie wnętrza, urządzone zgodnie z najnowszymi trendami na Instagramie, Pintereście i Facebooku. Ale przecież dom ma być dla ludzi. Wcale nie musicie urządzać go tak, jak inni. Zróbcie to po swojemu. Książki, pamiątki, rysunki dzieci, rower, filiżanki po babci - to wszystko musi mieć swoje miejsce. Dziś pięć inspiracji - oto oryginalne wnętrza dopasowane do upodobań i stylu mieszkańców. 

Kolekcja lego i kolor horyzontu: niebieskie mieszkanie żeglarza

Mieszkanie Tomasza ma 67 metrów kwadratowych i nie przypomina katalogowej realizacji. Każdy element wydaje się wynikać z czyjejś codzienności, wspomnień i przyzwyczajeń. Za projekt odpowiada Joanna Lemka-Wójcik z pracowni JLW STUDIO.

Dominuje tu drewno, jasne beże i czerń pojawiająca się jedynie w detalach. Dopiero po chwili wzrok zatrzymuje się na kolorze, który prowadzi już przez całe wnętrze. Niebieski. To nie intensywny granat ani pastelowy błękit. Raczej odcień spokojnego nieba tuż nad linią horyzontu. Stonowany odcień niebieskiego przełamuje beżowo-drewnianą bazę, a jednocześnie wprowadza spokój. - To odcień, który właściciel - zapalony żeglarz - docenia szczególnie: codzienna obecność błękitu przywołuje skojarzenia z horyzontem i spokojem otwartych wód - wyjaśnia architektka Joanna Lemka-Wójcik.

Zobaczcie zdjęcia mieszkania w stylu żeglarskim i czytajcie dalej.

Mieszkanie bez beżu - poddasze kamienicy, drewniana podłoga i cegły

To coś dla tych, którzy mają dość beży i minimalizmu. Mieszkanie dla współczesnej pary zaprojektował na poddaszu stuletniej kamienicy architekt architekt Grzegorz Layer. Założenie: komfort, ale przy zachowaniu charakterystycznego klimatu zabytkowego poddasza kamienicy. Skuli tynki, odnowili starą podłogę, dodali lustrzaną szafę.

- Ważne było wyeksponowanie naturalnych materiałów – drewnianej podłogi, wyczyszczonych belek, ceglanych ścian - mówi architekt.

To "tylko" 57 metrów w założeniu industrialnego klimatu, ale też dopaminy i niemal przepychu. W jednej przestrzeni połączono sypialnię z wolno stojącą wanną, dużym prysznicem i roślinami, co tworzy klimat domowego spa. 

Zobaczcie zdjęcia industrialnego mieszkanie na poddaszu kamienicy i czytajcie dalej

Dobry nastrój w mieszkaniu - zabawa kolorem i cieniowana ściana

Podobno pastelowe kolory to domena millenialsów, ale nie tylko. Lubicie kino? W tym małym mieszkaniu poczujemy się dosłownie jak w hollywodzkim filmie z lat 50. Wnętrze 43-m mieszkania zaprojektowanego przez Joannę Grotkowską z Deer Design oraz Annę Garbacz z Deer Wood przypomina dosłownie klimat kalifornijskiego kurortu z połowy XX w. Wspomnienie złotej ery Hollywood, estetyki mid-century modern i beztroski amerykańskich przedmieść ożywa tu w najdrobniejszych detalach. Pomarańczowa szafka, czarno-biała szachownica na podłodze, miękkie linie...

– Miało być jak z filmu – tłumaczy architektka Joanna Grotkowska z Deer Design. I tak jest.

Spójrzcie na tę ręcznie malowaną, cieniowaną ścianę. Jej zadanie to wprawianie domowników w dobry nastrój.

Zobaczcie to mieszkanie jak z filmu z Hollywood i czytajcie dalej.

Kolorowe mieszkanie dla ludzi i kota - członka rodziny

Mieszka z wami zwierzak? Więc wiecie, że w mieszkaniu właścicieli psa czy kota musi być miejsce na legowisko, akcesoria, kuwetę. W tym 4-pokojowym mieszkaniu we Wrocławiu kot traktowany jest przez rodzinę jako pełnoprawny domownik i jego potrzeby i zwyczaje też były podstawą do opracowania projektu aranżacji. Poza kotem mieszka tu 4-osobowa rodzina.

Podstawą projektu było takie rozplanowanie wnętrza, by każdy z domowników, łącznie ze zwierzakiem, miał tu swój azyl, a jednocześnie, by oferowało ono jak najwięcej wolnej przestrzeni. Elementy wystroju miały być ograniczone do minimum, kotoodporne i uwzględniające zwyczaje zwierzęcia. By mieszkanie nie stało się przez to zbyt purystyczne i nudne, architekci postawili na kolor. Wybór padł na zaproponowaną przez inwestorkę paletę intensywnych róży, żółcieni i błękitów. 

Zobacz mieszkanie dla ludzi i kota Very Happy Flat i czytaj dalej.

Na mieszkanie przerobili salę gimnastyczną

Oto projekt „WrocLoft” autorstwa Bartłomieja Zabója z pracowni THEZA Architekci. Dwupoziomowy loft o powierzchni 79 m kw. mieszcząca się w dawnej sali gimnastycznej zabytkowej szkoły we Wrocławiu. Choć budynek został odnowiony i teraz są tu mieszkania i historyczne detale i zdobienia zniknęły pod karton-gipsem, właściciele zdecydowali, że... chcą je na nowo postarzyć.

I tak w trakcie prac projektowych i realizacyjnych usunięto nowsze warstwy wykończenia, odsłaniając oryginalne ściany z cegły, widoczne bruzdy po dawnych instalacjach, stalowy podciąg wsparty na granitowej podstawie oraz elementy stropu Rector. 

Wszystko to nie zostało jednak „upiększone” – przeciwnie, pokazano je ze wszelkimi ubytkami i śladami czasu. Estetyka przemysłowa miesza się tu z narracją architektonicznego realizmu.

Mamy proste formy, szczotkowana miedź, surowe drewno, betonowe płyciny, a także łazienkę wydzieloną półtransparentnym akrylem – rozwiązanie to umożliwia doświetlenie wnętrza naturalnym światłem.

Loft w dawnej sali gimnastycznej nieczynnej szkoły. Zdjęcia.

Murator Remontuje #3: Jak wybrać okna? Fabryka Okien Redan, Połczyn-Zdrój
Materiał sponsorowany
Murowane starcie
Płytki – przyklejać czy skuwać? MUROWANE STARCIE