Pęknięcia tynku na elewacji domu – przyczyna i naprawa

2016-07-30 17:27 Radosław Murat
Elewacja tynk
Autor: Andrzej Szandomirski

Ustalenie, co jest przyczyną pęknięcia tynku na elewacji domu, to kluczowa informacja. Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Podajemy kilka przykładowych przyczyn powstawania rys, pęknięć i odspojeń w tynku, aby ułatwić przeprowadzenie remontu elewacji i odświeżenie tynku zewnętrznego.

Pęknięcia tynku w narożach otworów okiennych lub drzwiowych

Świadczą o tym, że źródło problemu tkwi w konstrukcji budynku. Przeważnie pojawiają się, gdy dom został otynkowany, zanim przestał osiadać, czyli wcześniej niż po kilku miesiącach od zakończenia budowy do stanu surowego. Można je łatwo naprawić, gdy budynek zakończy osiadanie.

Pęknięcia w górnej części elewacji domu

Gdy pojawiają się w pobliżu dachu, mogą być spowodowane rozszerzalnością termiczną źle ocieplonego stropodachu. Jego płyta może wtedy napierać na ściany, powodować naprężenia i pękanie tynku. Można je łatwo naprawić po dociepleniu stropodachu. Pęknięcia nieregularne. Biegną przeważnie w kierunku pionowym. Pojawiają się tam, gdzie zapomniano zrobić w tynku szczelinę dylatacyjną.

Pęknięcie można naprawić, wykonując jednocześnie brakującą dylatację. Gorzej, jeśli okaże się, że brakuje wymaganej dylatacji w warstwie muru. Wtedy taka naprawa nic nie da i pęknięcia powrócą.

Pęknięcia i rysy na styku różnych materiałów elewacyjnych lub ściennych

Odmienne materiały różnie pracują. W efekcie może dojść do miejscowych naprężeń. Jeżeli brak na ich styku dylatacji lub odpowiedniego zbrojenia (na przykład z siatki z włókna szklanego), dojdzie do spękań. Radą będzie zrobienie dylatacji lub wzmocnienie połączenia pasem siatki.

Purchle na farbie, odspojenie i odpadanie tynku

Przyczyną jest zawilgocenie murów lub elewacji. Często pojawiają się w strefie cokołowej lub poniżej tarasów.

Naprawy mogą być dokonane, jeśli zyskamy pewność, że sytuacja się nie powtórzy. Trzeba więc usunąć problem, osuszyć mur i dopiero wtedy remontować elewację.

To tylko kilka przyczyn pękania i odspajania się tynku. Może ich być znacznie więcej. Wielokrotnie winę ponoszą tynkarze, którzy źle wykonali swoją robotę. Często też przyczyna tkwi w kiepskiej jakości lub źle przygotowanej zaprawie tynkarskiej.

Pamiętajmy, że aby skutecznie naprawić tynk, trzeba poznać przyczynę uszkodzeń i ją wyeliminować.

Naprawa pęknięć tynku zewnętrznego

Jeśli nie przechodzą przez całą grubość warstwy tynku (rysy), na drugi dzień po oczyszczeniu i zagruntowaniu wypełnia się je lub – gdy są płytkie i wąskie (szerokość do 0,3 mm) – szpachluje powierzchniowo zaprawą naprawczą o takiej samej ziarnistości jak tynk lub masą używaną w systemach ETICS do wykonywania warstwy zbrojonej. Głębokie pęknięcia trzeba poszerzyć, oczyścić i zagruntować. Wypełnia się je zaprawą naprawczą, wtapia pas siatki zbrojącej z włókna szklanego i szpachluje tą samą zaprawą.

Sposób na odspojenia

Należy skuć tę część tynku, która słabo przylega do podłoża, oraz jeszcze trochę tynku wokół. Po odkurzeniu podłoża gruntuje się je, aby zmniejszyć chłonność muru i poprawić przyczepność tynku. Do wypełnienia dziury wykorzystuje się taki sam rodzaj tynku, jaki jest na ścianie.

Wypełnienie dziur w tynku

Po oczyszczeniu i zagruntowaniu wypełnia się je tynkiem.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Artur
|

Witam wszystkich.
Co do pęknięć elewacji zewnętrznej - przyczyną jest także nasiąkliwy tynk, który zwiększając ciężar elewacji powoduje jej naprężenie i w konsekwencji pęknięcie. Ja mam na budynku zrobione zbrojenie z 2 siatek !!. Są /były/ niesolidni producenci którzy nie widzą / widzieli problemu w tym co sprzedają. Ja jestem ofiarą takiego tynku, elewacja pękła i nie jest to wina wykonawcy, tylko tynku. Przeprowadziłem badania tynku w laboratorium .... i katastrofa. Producent nadal nie widział problemu. W roku 2017 ( po 4 latach od wykonania tynku ) szykuję się do naprawy. Zrobię ją sam. Mogę się podzielić wiedzą. Proszę o info pod tym komentarzem - skontaktujemy się. mcart@onet.pl