Jak zabezpieczyć róże pnące na zimę? Sprawdzone sposoby ochrony róż przed mrozem

Aby róże pnące w dobrej kondycji przetrwały zimę, wymagają odpowiedniego zabezpieczenia przed mrozem. Podpowiadamy, kiedy i jak zabezpieczyć róże pnące na zimę, aby nie przemarzły i wiosną rozpoczęły zdrowy wzrost. Jak wykonać kopczyk i czym osłonić długie pędy róż pnących?

Ręce osoby w rękawicach przyginającej pędy róż do ziemi. O ochronie roślin przed mrozem przeczytasz na Muratordom.
Autor: Lex20/ Getty Images Jeżeli róża pnąca ma elastyczne pędy, można ostrożnie odwiązać je od podpory, połączyć w luźny pęk i stopniowo przygiąć w kierunku ziemi

Czy róże pnące trzeba zabezpieczać na zimę?

Nie wszystkie róże pnące wymagają jednakowo intensywnej ochrony przed zimą. Wiele odmian dobrze znosi niskie temperatury, zwłaszcza gdy rosną na stanowiskach osłoniętych od silnego wiatru. Inne, szczególnie młode krzewy oraz odmiany mniej odporne na mróz, potrzebują dodatkowego zabezpieczenia.

Największym zimowym zagrożeniem dla róż pnących są nie tylko bardzo niskie temperatury, ale także mroźny, wysuszający wiatr, gwałtowne zmiany pogody oraz okresy odwilży, po których ponownie następują silne mrozy. Takie warunki mogą prowadzić do przemarzania pędów, pękania kory i uszkodzenia miejsca szczepienia. Dlatego zabezpieczenie róż pnących na zimę powinno obejmować przede wszystkim nasadę krzewu i miejsce szczepienia, a w przypadku wrażliwych odmian również długie pędy. Zakres ochrony należy dostosować do odmiany, wieku rośliny oraz warunków panujących w ogrodzie.

Kiedy zabezpieczać róże pnące przed zimą?

Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest zbyt wczesne okrywanie róż. Jeśli zabezpieczymy je podczas ciepłej jesieni, pod osłonami może gromadzić się wilgoć, sprzyjająca rozwojowi chorób grzybowych. Najlepszym momentem na wykonanie kopczyków jest okres po pierwszych przymrozkach, kiedy kiedy rośliny przechodzą w stan spoczynku, ale ziemia nie jest jeszcze zamarznięta. Najczęściej przypada to na drugą połowę listopada lub początek grudnia, choć termin zależy od regionu Polski i przebiegu pogody. Osłony na pędy zakładamy, gdy prognozy zapowiadają utrzymujące się mrozy. Nie należy kierować się wyłącznie kalendarzem – znacznie ważniejsze są aktualne warunki atmosferyczne.

Zobacz galerię zdjęć: Róże pnące na podporach

Kopczykowanie róż pnących – najważniejsza ochrona przed mrozem

Podstawowym sposobem ochrony róż pnących przed mrozem jest kopczykowanie, czyli usypywanie wokół nasady krzewu warstwy ziemi, która zabezpiecza dolne części pędów i miejsce szczepienia przed przemarzaniem.

Przed wykonaniem kopczyka należy oczyścić podłoże wokół krzewu z chwastów, opadłych liści róż (szczególnie tych z objawami chorób grzybowych) oraz resztek roślinnych. Następnie wokół podstawy rośliny usypujemy kopczyk o wysokości około 20–30 cm.

Do kopczykowania najlepiej wykorzystać przepuszczalną ziemię ogrodową przyniesioną z innej części ogrodu. Nie należy wybierać ziemi bezpośrednio przy podstawie krzewu, ponieważ można w ten sposób odsłonić i uszkodzić korzenie.

Czy okryć należy także pędy róż pnących?

W przypadku odmian szczególnie wrażliwych na mróz samo kopczykowanie nie zawsze wystarcza. Konieczne może być także zabezpieczenie długich pędów, które podczas silnych mrozów i zimnych wiatrów są narażone na przemarzanie oraz uszkodzenia mechaniczne.

Do okrywania róż pnących najlepiej wybierać materiały przepuszczające powietrze, które ograniczają działanie zimnego wiatru, a jednocześnie nie powodują nadmiernego gromadzenia się wilgoci.

Najczęściej stosuje się:

  • gałązki roślin iglastych (tzw. stroisz),
  • tkaninę jutową,
  • białą agrowłókninę zimową,
  • maty słomiane.
Zabezpieczanie róż pnących na zimę
Autor: Lex20/ Getty Images Młode róże o elastycznych pędach przed przygięciem do ziemi należy luźno związać

Jak zabezpieczyć pędy róż pnących?

Sposób zabezpieczenia długich pędów róż pnących zależy przede wszystkim od ich elastyczności, wieku krzewu oraz rodzaju podpory, po której roślina się wspina. Inaczej postępujemy z młodą różą o giętkich pędach, a inaczej z okazałym, wieloletnim krzewem o silnie zdrewniałych gałęziach.

  • Młode róże o elastycznych pędach można ostrożnie zdjąć z podpory, luźno związać i stopniowo przygiąć do ziemi. Najlepiej ułożyć je na warstwie gałązek iglastych, a następnie osłonić stroiszem, matą słomianą lub zimową agrowłókniną. Pędy należy przyginać ostrożnie, najlepiej przed nadejściem silnych mrozów, aby uniknąć ich złamania.
  • Starsze róże o grubych, zdrewniałych pędach najlepiej pozostawić na podporach - próba ich przyginania może prowadzić do złamania. W przypadku odmian wymagających dodatkowej ochrony pędy można luźno owinąć agrowłókniną, jutą lub matą słomianą bezpośrednio na konstrukcji. Materiał osłonowy należy dobrze przymocować, aby nie został zerwany przez silny wiatr.

W przypadku odmian odpornych na mróz, rosnących w zacisznym miejscu, często wystarczy zabezpieczenie nasady krzewu i solidne przymocowanie długich pędów do podpory.

Kiedy zdjąć zimowe osłony z róż pnących?

Zdejmowanie zimowych osłon z róż pnących najlepiej przeprowadzać stopniowo, obserwując pogodę i prognozy temperatur. Zbyt wczesne usunięcie zabezpieczeń może narazić krzewy na uszkodzenia podczas wiosennych przymrozków.

W wielu regionach Polski pierwsze osłony można zacząć usuwać w marcu, gdy temperatura utrzymuje się powyżej zera, a ryzyko silniejszych mrozów wyraźnie maleje. W pierwszej kolejności zdejmujemy materiały, które chroniły nadziemne części krzewów. Jeśli prognozy zapowiadają powrót silniejszych przymrozków, warto mieć pod ręką agrowłókninę, aby w razie potrzeby ponownie zabezpieczyć rośliny.

Kopczyki usypane wokół podstawy róż najlepiej pozostawić nieco dłużej, ponieważ chronią miejsce szczepienia i dolne części pędów przed nagłymi spadkami temperatury. Rozgarniamy je stopniowo, gdy ziemia rozmarznie, a pogoda się ustabilizuje. W chłodniejszych rejonach kraju może to nastąpić dopiero na przełomie marca i kwietnia, a przy przedłużającej się zimie nawet później.

Najlepiej zdejmować osłony w pochmurny, bezwietrzny dzień, aby pędy nie zostały gwałtownie wystawione na intensywne promieniowanie słoneczne i wysuszający wiatr.

Po usunięciu zabezpieczeń warto dokładnie obejrzeć krzewy, sprawdzić stan pędów i ocenić ewentualne uszkodzenia mrozowe. Martwe oraz uszkodzone fragmenty można usunąć podczas odpowiedniego dla danej odmiany cięcia. To również dobry moment, aby poprawić mocowania pędów i przygotować róże do nowego sezonu wegetacyjnego.

Przeczytaj też: Kiedy i jak przycinać róże wiosną?

#MuratorOgroduje: Wiosenna pielęgnacja róż

Zobacz galerię zdjęć: Dom podcieniowy w Marynowach ma już ponad 200 lat i wciąż toczy się w nim życie

Dom podcieniowy w Marynowach przetrwał już z górą dwa wieki, a dzięki trosce jego obecnych gospodarzy ma szansę na drugie tyle, a może i dłużej. Przeczytaj, jak mieszka się w 200-letnim domu na Żuławach.

ROLKI