Spis treści
W ogrodach spotyka się kilka gatunków hortensji – jedne z nich kwitną na pędach tegorocznych, inne tworzą kwiatostany na pędach starszych. I właśnie w zależności od tego, na jakich pędach kwitnie dana hortensja, wybieramy termin przycinania krzewu. Niektóre hortensje w ogóle nie potrzebują przycinania (np. hortensja pnąca, hortensja dębolistna), dla innych przycinanie pędów jest konieczne dla dobrego wzrostu.
Czy hortensje przycina się jesienią?
Termin cięcia hortensji zależy od tego, z jakim gatunkiem mamy do czynienia. Zanim chwycimy za sekator, upewnijmy się, jakie hortensje rosną w naszym ogrodzie.
- Hortensja bukietowa, hortensja krzewiasta, hortensja piłkowana kwitną na pędach tegorocznych (wyrosłych tego roku) i dlatego te gatunki przycina się wczesną wiosną. Nie jest zalecane cięcie jesienne!
- Hortensja ogrodowa kwitnie na pędach dwuletnich, a pąki kwiatowe zawiązuje latem poprzedniego roku – przycięcie tych gatunków jesienią spowoduje utratę pąków i rośliny nie zakwitną w następnym roku (podobnie stanie się, gdy pędy przemarzną, dlatego wskazane jest okrycie rośliny na zimę). Dlatego tego gatunku hortensji nie należy przycinać jesienią.
Czy ścinać kwiatostany hortensji przed zimą?
U wszystkich gatunków hortensji można jesienią usunąć przekwitłe kwiatostany – ścinamy je tuż pod miejscem, z którego wyrastają. Ale ponieważ nawet późną jesienią i zimą zaschnięte kwiatostany hortensji wyglądają w ogrodzie bardzo efektownie i są swoistą ozdobą jesiennego i zimowego ogrodu, warto je pozostawić na krzewie na zimę i wyciąć dopiero wiosną. Dodatkowo kwiatostany chronią roślinę przed surowymi warunkami pogodowymi, więc lepiej pozostawić je na krzewie do wiosny.
Przeczytaj też:
- Cięcie forsycji - kiedy i jak należy ciąć forsycje?
- Cięcie budlei - kiedy i jak przycinać budleję Dawida?
Jak zabezpieczyć hortensje na zimę?
Zabezpieczenie hortensji na zimę to kluczowy zabieg, ale jego intensywność zależy od gatunku. Największej troski wymagają hortensje ogrodowe, które pąki kwiatowe na przyszły rok zawiązują na pędach zeszłorocznych. Nawet niewielki mróz może je zniszczyć, pozbawiając nas kwiatów w kolejnym sezonie. Okrywania wymagają również hortensje dębolistne i piłkowane, zwłaszcza młode okazy. Natomiast hortensje bukietowe i krzewiaste są w pełni mrozoodporne i kwitną na pędach tegorocznych. Ich okrywanie jest zbędne, a jedynym zabiegiem może być usypanie kopczyka u podstawy bardzo młodych, świeżo posadzonych krzewów.
Hortensje zabezpieczamy jesienią, ale dopiero w drugiej połowie listopada (najlepszy termin to koniec listopada), gdy temperatura na zewnątrz jest już niska, a wierzchnia warstwa gleby lekko przemarznięta. Zbyt wczesne okrycie w ciepłe, jesienne dni może "rozhartować" roślinę i pobudzić ją do życia. Taki krzew, zaskoczony nagłym nadejściem mrozów, jest znacznie bardziej narażony na uszkodzenia.
- Ochrona podstawy krzewu - u nasady pędów usyp solidny kopczyk o wysokości 20-30 cm. Możesz użyć kory sosnowej, kompostu, torfu lub ziemi ogrodowej. To najważniejsza część, ponieważ chroni korzenie oraz dolne pąki, z których roślina będzie mogła się odrodzić nawet po bardzo mroźnej zimie.
- Okrycie części nadziemnej (dla hortensji ogrodowych) - delikatnie zwiąż pędy sznurkiem, tworząc coś na kształt snopka. Następnie starannie owiń je kilkoma warstwami białej agrowłókniny zimowej. Jest to materiał przewiewny, który chroni przed mroźnym wiatrem, ale nie powoduje zaparzania się pędów. Unikaj folii bąbelkowej czy słomy, które zatrzymują wilgoć i mogą prowadzić do rozwoju chorób grzybowych. Całość zabezpiecz sznurkiem.
- Hortensje w donicach - krzewy uprawiane w pojemnikach są szczególnie narażone na przemarznięcie bryły korzeniowej. Najlepiej przenieść je do chłodnego, nieogrzewanego pomieszczenia (garaż, piwnica) lub zadołować w ogrodzie i solidnie okryć zarówno donicę, jak i część nadziemną.
Przeczytaj też: Jak i czym zabezpieczyć rośliny w ogrodzie przed zimą? Zimowe okrywanie roślin
