Spis treści
- Pojechał na Bliski Wschód i Ukrainę, by sprawdzić praktyczne oczekiwania
- Prefabrykaty z betonu balistycznego tworzą elastyczny system modułowy
- Testy na poligonach i normy NATO
- Ile kosztuje miejsce ukrycia i czy przeciętny Polak potrzebuje schronu atomowego?
- Polska sieć produkcyjna zamiast własnych fabryk
Pojechał na Bliski Wschód i Ukrainę, by sprawdzić praktyczne oczekiwania
Geneza powstania systemu ARX Modular wykracza daleko poza szablonowe schematy biur projektowych. Wojciech Milke, 44-letni innowator, ma za sobą cztery lata studiów na wydziale architektury, które przerwał, by ukończyć malarstwo, a przez ostatnie 12 lat budował pozycję w branży zaawansowanej prefabrykacji betonu architektonicznego, specjalizując się m.in. w elewacjach wentylowanych. Jego drugą pasją od lat było strzelectwo i kwestie bezpieczeństwa - od lat zasiada w zarządzie Nadwiślańskiego Towarzystwa Strzeleckiego. Gdy dwa lata temu w Polsce zaczęła się publiczna dyskusja o braku systemowych rozwiązań w zakresie obrony cywilnej, połączył dotychczasowe doświadczenia.
- U mnie działa tak, że budzę się w nocy i nagle mówię - "Wow, pomysł!". Połączyłem kropki - budownictwo modułowe, wiedzę o betonie i kwestie obronności – szczerze opowiada Wojciech Milke.
Zamiast jednak projektować teoretyczne konstrukcje przy biurku, Milke porzucił wszystkie dotychczasowe podręcznikowe schematy i ruszył w teren. Zespołowo z biznesowymi parterami odwiedzili m.in. Bliski Wschód, Bałkany, a przede wszystkim ogarniętą wojną Ukrainę. Rozmawiali bezpośrednio z żołnierzami walczącymi na pierwszej linii frontu, samorządowcami oraz ludnością cywilną.
– Zorientowałem się, że z całym szacunkiem do branży prefabrykacyjnej, do odporności kraju nie powinniśmy budować obiektów ochronnych z odwróconych zbiorników na „wodę”. Póki się czegoś nie dotknie, nie sprawdzi na własne oczy, to człowiek tylko teoretyzuje. Na Ukrainie pytaliśmy, co jest naprawdę ważne, jak te obiekty mają funkcjonować w praktyce i jak ważna jest szybkość ich tworzenia. Przeanalizowaliśmy magazynowanie, logistykę, produkcję, budowę, technologię materiałów i wiele innych obszarów – tłumaczy twórca ARX Modular.
Prefabrykaty z betonu balistycznego tworzą elastyczny system modułowy
Efektem tych prac jest elastyczny system modułowy oparty na bazie czterech głównych typów betonowych elementów prefabrykowanych. Całość przypomina uniwersalny zestaw klocków, które można dowolnie ze sobą łączyć i konfigurować w zależności od potrzeb zamawiającego.
Z tych samych podstawowych elementów inżynierowie są w stanie wybudować obiekty wojskowe i polowe - stanowiska strzeleckie, ukrycia dla piechoty, punkty oporu, magazyny amunicyjne, a nawet tymczasowe przeprawy mostowe o niższej nośności; obiekty cywilne i samorządowe - miejsca doraźnego schronienia (MDS), punkty schronienie, ukrycia kategorii I–III, schrony klasy S1oraz obiekty osłonowe dla infrastruktury krytycznej - oraz infrastrukturę deweloperską - podziemne tunele ewakuacyjne, bezpieczne przestrzenie w podziemiach budynków wielorodzinnych czy dodatkowe ukrycia osiedlowe.
Cechą wyróżniającą technologię jest rewolucyjny brak konieczności stosowania ciężkiego, specjalistycznego sprzętu budowlanego. Podczas gdy tradycyjne schrony betonowe wymagają wylewania betonu na miejscu lub sprowadzania 50-tonowych dźwigów do montażu ciężkich kolosów, system ARX Modular zaprojektowano pod kątem skrajnej prostoty logistycznej. Do wzniesienia obiektu w wykopie ziemnym wystarczy zwykła koparka, ciężarówka transportowa wyposażona w hydrauliczny dźwig samochodowy (HDS) oraz kilku pracowników wyposażonych w klucze do skręcania modułów. Bez mokrych prac, bez wielotygodniowego wiązania betonu - obiekt składa się na sucho i gotowy jest do eksploatacji w błyskawicznym tempie.
- Pisaliśmy też: Fiński gigant wchodzi do Polski. Czy uda się nadrobić 70 lat opóźnień w kwestii budowy schronów?
Testy na poligonach i normy NATO
Sercem technologii jest opracowany przez Milke beton o podwyższonych cechach balistycznych. ARX Modular dostał się do programu badawczo-rozwojowego przy projekcie Tarcza Wschód, organizowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W ramach tego programu spółka nawiązała ścisłą współpracę z renomowanym Wojskowym Instytutem Technik Inżynieryjnych we Wrocławiu, pracując pod okiem ekspertów inżynierii wojskowej.
Projekt przeszedł mordercze testy poligonowe. Badaniom poddano sześć unikalnych mieszanek betonowych, sprawdzając ich odporność na bezpośrednie uderzenia odłamków pochodzących z wybuchów pocisków artyleryjskich kalibru 155 mm - czyli standardowego kalibru używanego obecnie w działaniach wojennych w Europie. Równolegle testowano całe wybudowane obiekty, aby sprawdzić zachowanie konstrukcji.
– Uzyskaliśmy potwierdzenie zgodności naszych wyrobów z rygorystycznymi normami natowskimi. Posiadamy obecnie dziesięć oficjalnych dokumentów walidacyjnych i certyfikatów z badań poligonowych. Cały czas jesteśmy w procesie i badamy kolejne rozwiązania, bo wymogi cywilne i wojskowe są niezwykle wyśrubowane, a chcemy mieć pewność, że nasze rozwiązanie gwarantuje najlepszą jakość, bo bezpieczeństwo ludzi nie podlega negocjacjom i kompromisom – zaznacza Wojciech Milke.
- Sprawdź też: Schron przydomowy do 35 m² bez pozwolenia. Jakie formalności i ile kosztuje budowa w 2026 roku?
Ile kosztuje miejsce ukrycia i czy przeciętny Polak potrzebuje schronu atomowego?
Jednym z najważniejszych pytań zadawanych przez właścicieli domów jednorodzinnych są koszty budowy takiego obiektu. W polskich przepisach przewidziano osiem formalnych kategorii obiektów zbiorowej ochrony – od miejsc doraźnego schronienia, przez trzy kategorie ukryć, po trzy kategorie schronów.
Wojciech Milke zwraca jednak uwagę na częsty błąd pojęciowy popełniany przez inwestorów indywidualnych.
– Przeciętny Polak nie zawsze potrzebuje schronu atomowego, a o to pyta najczęściej. Jeżeli ktoś mieszka na wsi czy w małej miejscowości i nie ma obok zakładu chemicznego ani jednostki wojskowej, to nie musi chronić się przed konfliktem nuklearnym. Z dzisiejszej praktyki wojennej wynika, że największym realnym zagrożeniem są drony oraz odłamki artyleryjskie. W zupełności wystarczy wtedy proste, certyfikowane ukrycie obok lub pod domem – wyjaśnia ekspert.
Dobór obiektu to bardzo ważny i skomplikowany temat, z jakim borykają się obecnie wszyscy. Dlatego w ramach zespołu roboczego Polskiej Izby Dual Use pracujemy z ekspertami nad dokumentem, który wyjaśni i ułatwi takie decyzje.
Orientacyjne koszty budowy przydomowego obiektu w systemie ARX Modular zaczynają się od około 120 000 złotych za podstawowe, bezpieczne ukrycie. W przypadku bardziej rozbudowanych schronów o wysokim stopniu autonomii, wyposażonych w zaawansowane układy filtrowentylacji, hermetyczne drzwi i własne zasilanie, kwoty sięgają od kilkuset tysięcy złotych w górę, w zależności od warunków gruntowo-wodnych i oczekiwanego wyposażenia.
Polska sieć produkcyjna zamiast własnych fabryk
Co ciekawe, ARX Modular nie aspiruje do miana klasycznego zakładu produkcyjnego. Spółka działa w nowoczesnym modelu asset-light, skupiając się na pracach badawczo-rozwojowych, dostarczaniu własności intelektualnej oraz integracji rynku.
W Polsce istnieje wiele świetnie wyposażonych zakładów prefabrykacji betonu, które zmagają się z niskimi marżami. ARX Modular nawiązuje z nimi współpracę, udostępniając dokumentację, receptury betonu balistycznego oraz know-how. Firma podpisała już wstępne umowy partnerstwa z takimi gigantami jak Polimex Infrastruktura (spółka z grupy Polimex Mostostal) czy Atlas Ward, a także prowadzi rozmowy z siecią mniejszych, lokalnych firm wykonawczych.
Dzięki temu małe gminy i klienci indywidualni będą mogli zamawiać obiekty realizowane przez lokalnych wykonawców, podczas gdy duże koncerny budowlane zajmą się zabezpieczaniem infrastruktury krytycznej i obiektów deweloperskich. Przełom na rynku komercyjnym następuje właśnie teraz - pierwsze seryjne obiekty pokazowe powstają pod Warszawą oraz w województwie łódzkim, a komercyjne realizacje dla deweloperów, samorządów oraz podmiotów infrastruktury krytycznej zaplanowano na koniec 2026 roku.