Bunkier z katalogu, schron na zamówienie. Co można dziś wybudować i ile to kosztuje?

Jeszcze niedawno schrony kojarzyły się przede wszystkim z zimną wojną i opuszczonymi obiektami wojskowymi. Dziś coraz częściej pojawiają się w katalogach producentów, obok domów modułowych czy prefabrykowanych piwnic. Można zamówić gotową betonową komorę, stalowy bunkier albo konstrukcję z tworzyw sztucznych. Sprawdzamy, czym różnią się dostępne technologie i ile kosztuje prywatne schronienie.

Murator Remontuje #3: Pęknięta ściana, zalane sufity – jak to naprawić?
Materiał sponsorowany

Schrony przestają być historycznymi reliktami

Przez dziesięciolecia schrony funkcjonowały w zbiorowej wyobraźni przede wszystkim jako pozostałość po minionych konfliktach. Betonowe korytarze, ciężkie stalowe drzwi, pomieszczenia pozbawione naturalnego światła... Obiekty zwiedzane podczas wycieczek po dawnych fortyfikacjach albo oglądane na archiwalnych fotografiach. Dziś, w obliczu wojny w Ukrainie i rosnącego zainteresowania bezpieczeństwem ludności cywilnej, schrony ponownie stają się tematem praktycznym. I to nie tylko dla samorządów czy instytucji publicznych, ale również - dla prywatnych inwestorów.

Na tę zmianę odpowiada rynek budowlany. Obok firm specjalizujących się w infrastrukturze ochronnej pojawiają się producenci gotowych konstrukcji, które można przetransportować na działkę i zainstalować w przygotowanym odpowiednio wykopie. Ich oferta jest zróżnicowana: od prostych betonowych komór za kilkanaście tysięcy złotych po rozbudowane obiekty wyposażone w systemy filtrowentylacji, awaryjne źródła energii i zaplecze sanitarne.

Ochrona dla setek mieszkańców

Osobną część rynku stanowią schrony zbiorowe, projektowane dla samorządów, instytucji publicznych, zakładów przemysłowych, osiedli mieszkaniowych. W przeciwieństwie do niewielkich konstrukcji przydomowych muszą one pomieścić znacznie większą liczbę osób, a ich wyposażenie obejmuje rozbudowane systemy wentylacji, awaryjnego zasilania, gospodarki wodnej i zaplecza sanitarnego. Takie obiekty mogą powstawać jako samodzielne budowle podziemne albo być integrowane z nowymi budynkami, garażami czy inną infrastrukturą miejską.

Czytaj także: W Polsce rusza program budowy schronów za 34 mld zł. Dwa obiekty powstają już w Malborku.

I tu wykorzystuje się prefabrykację. Gotowe segmenty żelbetowe lub moduły wykonane z innych materiałów można łączyć w większe zespoły, dostosowując ich układ do liczby użytkowników i warunków działki. Przykładem jest polska firma Pelter, rozwijająca modułowe konstrukcje polimerowe przeznaczone m.in. dla infrastruktury publicznej. W przypadku takich inwestycji nie ma jednak prostego cennika za gotowy bunkier. Koszt zależy od pojemności, wymaganej odporności, wyposażenia i warunków realizacji, a projekt przygotowywany jest zwykle na indywidualne zamówienie.

Schrony prefabrykowane Pekabeksu - budowa
Autor: Pekabex/ Materiały prasowe

W Malborku dobiega końca budowa dwóch schronów klasy S-1, realizowana przez Pekabex. To jedna z pierwszych inwestycji w segmencie budownictwa ochronnego, który napędza rządowy program o wartości 2,4 mld zł, otwierając zupełnie nowy rynek dla firm budowlanych i deweloperów.

Schrony żelbetowe. Gotowa konstrukcja opuszczana do wykopu

Na drugim końcu rynku znajdują się schrony przeznaczone dla prywatnych właścicieli działek. To w tym segmencie oferta prefabrykatów jest najbardziej zróżnicowana. Można wyróżnić cztery główne technologie: żelbetową, stalową, hybrydową stalowo-betonową oraz kompozytową. Pierwsza wykorzystuje rozwiązania znane z budownictwa podziemnego. Żelbetowe ściany i stropy przenoszą obciążenia gruntu, a odpowiednio zaprojektowana konstrukcja może zapewniać ochronę też przed określonymi oddziaływaniami dynamicznymi.

Czytaj także: Gigantyczny schron pod Krakowem. Mają się znaleźć pieniądze na tę ważną inwestycję

Prefabrykacja polega na wykonaniu całej komory albo jej elementów w zakładzie produkcyjnym. Przykładem jest SAFE SHELTER firmy IRPOL – monolityczna komora betonowa o wymiarach zewnętrznych 360 × 240 × 225 cm, wyposażona w stalowy właz i wentylację grawitacyjną. Cena ofertowa wynosi około 15 tys. zł. Trzeba jednak zaznaczyć, że jest to przede wszystkim wzmocniona piwnica, a nie schron o potwierdzonej odporności na działania wojenne.

Schrony stalowe. Podziemne kapsuły z fabryki

Inaczej projektowane są schrony stalowe, których konstrukcję stanowi najczęściej spawana powłoka w formie walca albo prostopadłościanu. Poszczególne elementy powstają w fabryce, gdzie można również zamontować instalacje, oświetlenie i wyposażenie wnętrza. Gotowy moduł jest w dalszej kolejności przewożony na działkę i umieszczany pod ziemią. W porównaniu z ciężkimi prefabrykatami żelbetowymi niektóre konstrukcje stalowe mogą być łatwiejsze w transporcie, choć wiele zależy od ich wymiarów.

Przykładem jest Azyl S1 oferowany przez firmę Schronpol. Podstawowa wersja ECO, z komorą o średnicy 2,4 m i długości 4 m, kosztuje od 100 tys. zł netto. Wariant STANDARD, przeznaczony według producenta dla trzy- do pięcioosobowej rodziny, wyceniono od 160 tys. zł netto. Obejmuje on dodatkowo m.in. wyjście ewakuacyjne, instalację awaryjną i wyposażenie wnętrza. Stal pozwala na wykonywanie powtarzalnych modułów, ale wymaga skutecznej ochrony antykorozyjnej. Istotne są również szczelność spoin, odporność na nacisk gruntu i zabezpieczenie przed wodą.

Schrony hybrydowe, czyli stal i beton w jednej konstrukcji

Trzecią grupę stanowią schrony hybrydowe, łączące elementy stalowe z betonowymi lub żelbetowymi. Ich konstrukcja może przyjmować różne formy: od stalowej komory osłoniętej warstwą betonu po prefabrykowane segmenty żelbetowe wyposażone w stalowe wzmocnienia. Celem jest wykorzystanie właściwości obu materiałów, choć ostateczna odporność zależy od projektu i sposobu ich połączenia. W niektórych systemach część prac, zwłaszcza wykonanie dodatkowej osłony betonowej, odbywa się już na działce.

Takie rozwiązania pojawiają się m.in. w ofercie firmy SafeDom, która proponuje konstrukcje betonowe, kompozytowe i stalowo-betonowe. Ceny jej schronów dla maksymalnie sześciu osób zaczynają się od 169 tys. zł netto. To jednak cena początkowa oferty, nie wycena konkretnego wariantu hybrydowego. Według dostępnych informacji obejmuje ona montaż i wyposażenie przewidziane na 72 godziny, ale nie wykop, wywóz ziemi ani formalności. W przypadku konstrukcji hybrydowych szczególnie istotne pozostają połączenia między materiałami i zabezpieczenia przed wilgocią.

Schrony kompozytowe. Alternatywa dla ciężkiego żelbetu

Ostatnią grupę stanowią konstrukcje wykorzystujące tworzywa polimerowe i materiały kompozytowe. Stosuje się w nich odpowiednio ukształtowane powłoki, których wytrzymałość wynika zarówno z właściwości materiału, jak i geometrii konstrukcji. Ich zaletą może być mniejsza masa, odporność na korozję oraz łatwiejszy transport. Nie oznacza to jednak, że każda komora z tworzywa sztucznego nadaje się do wykorzystania jako schron.

Wśród producentów podstawowy wariant dla czterech–sześciu osób kosztuje od 150 tys. zł, rozszerzony od 280 tys. zł, a wersja premium od 420 tys. zł. W przypadku tych technologii szczególnie ważna jest dokumentacja potwierdzająca deklarowaną odporność.

Nie tylko materiał. Schrony różnią się także sposobem montażu

Podział według materiału nie wyczerpuje różnic między prefabrykowanymi schronami. Równie istotne jest to, w jakiej postaci konstrukcja trafia na działkę. Najprostszy wariant stanowią obiekty jednomodułowe: kompletne komory wykonane w fabryce, które umieszcza się w przygotowanym wykopie. Bardziej rozbudowane są systemy segmentowe, złożone z kilku połączonych komór. Pozwalają one wydzielić osobne pomieszczenia mieszkalne, techniczne czy sanitarne.

Kolejną grupę stanowią konstrukcje panelowe, których ściany i stropy dostarczane są osobno, a następnie składane na miejscu. Osobną kategorią są moduły kontenerowe, projektowane również do ustawienia na powierzchni terenu. Wybór technologii wpływa na czas montażu, wymagania transportowe, zakres robót ziemnych i możliwości rozbudowy. Ostateczny koszt zależy więc nie tylko od ceny katalogowej konstrukcji, ale także od transportu, wykopu, instalacji i wyposażenia. A przede wszystkim od tego, przed jakimi zagrożeniami obiekt rzeczywiście ma chronić.

Murowane starcie
Piwnica – potrzebna czy zbędna? MUROWANE STARCIE
ROLKI