Kupiłam różne odmiany i pod koniec września posadziłam cebule w pojemnikach, w odstępach co 15 cm i na głębokości równej trzem wysokościom cebuli. Kiedy zrobiło się zimno, donice wyniosłam do nieogrzewanej, ale oświetlonej piwnicy, gdzie była temperatura powyżej zera. Już pod koniec lutego w donicy stojącej najbliżej okna wykiełkowały pierwsze pędy. Od razu zaczęłam je podlewać. Po dwóch tygodniach przeniosłam pojemniki do domu. Tulipany rosły coraz szybciej. Marzec był pogodny, więc gdy tylko była słoneczna pogoda wynosiłam donice z tulipanami na dwór, a na noc z powrotem wnosiłam do domu. Na początku kwietnia zostawiłam rośliny na tarasie. Wkrótce pojawiły się kwiaty. Były ładne, jednak bardzo wysokie i wiotkie. Zastanawiam się, dlaczego? Ponieważ w tym roku znów zamierzam posadzić na tarasie tulipany, proszę o radę, jak należy postępować, żeby były naprawdę ładne?
Tulipany urosły bardzo długie, bo miały mało światła. Jako rośliny stepowe - tulipany bardzo lubią słońce. Rośliny uprawiane w zbyt ciemnym miejscu silniej rosną (ich łodygi stają się cienkie i delikatne) i gorzej kwitną. Poza tym kupiła pani prawdopodobnie wysokie odmiany, podczas gdy do uprawy w pojemnikach bardziej nadają się odmiany karłowe, dorastające do 30 cm wysokości.
Pamiętajmy, że piękne kwiaty wyrosną jedynie ze zdrowych cebul. Kupujemy więc tylko cebule bez plam i uszkodzeń, sadzimy je zaś nie co 15 cm jak w ogrodzie - ale znacznie gęściej, tak jednak, aby się ze sobą nie stykały. Cebule sadzimy pod koniec września lub na początku października.
Przed nadejściem mrozów donice z cebulami najlepiej zakopać w ogrodzie, a wiosną przenieść na taras. Możemy je też zostawić na zimę na tarasie, wcześniej jednak musimy włożyć do styropianowego pudła i przesypać torfem lub zestawić razem przy ścianie domu, gdzie jest cieplej i dokładnie otulić ze wszystkich stron słomianymi matami.
Jeżeli przenosimy donice do piwnicy, to tylko takiej, w której temperatura nie przekracza 5°C. W cieplejszych pomieszczeniach tulipany zbyt wcześnie zaczną wzrost (w opisanym przykładzie - już w lutym), gdy nie będzie ich jeszcze można wystawić na dwór. Błędem jest przenoszenie donic z tulipanami do pokoju. Ciepło i niedostatek światła, które panują zimą, sprawią, że rośliny zamiast rozwijać się prawidłowo, zaczną się nadmiernie wydłużać.
Donice z tulipanami, które przechowywaliśmy w zimnej piwnicy lub zakopane w ogrodzie - przenosimy na taras pod koniec marca. Wtedy też zdejmujemy okrywę z tych, które zimowały na tarasie. Nawet jeśli noc ma być mroźna, nie musimy wnosić pojemników do domu (chyba że spodziewany jest spadek temperatury poniżej 10°C). Wystarczy, jeśli osłonimy je matą lub papierem.
Gdy tulipany przekwitną, obrywamy resztki kwiatów i podlewamy je do czasu, aż zaczną zasychać liście. Jest to ważne, gdyż rośliny gromadzą wtedy w cebulach zapasy konieczne do tego, żeby zakwitnąć w przyszłym roku.
Kiedy liście uschną - wykopujemy cebule i po oczyszczeniu wkładamy do koszyka, by mogły przeschnąć przed posadzeniem ich we wrześniu.
W donicach uprawiać można także inne rośliny cebulowe: szafirki, krokusy, narcyzy, cebulice, hiacynty, śnieżyce i śnieżyczki. W jednym pojemniku możemy sadzić cebule różnych gatunków. Kompozycja taka jest zwykle dłużej dekoracyjna, bo gdy kwiaty jednego gatunku przekwitają, innego zaczynają się rozwijać.