Spis treści
Chcemy, żeby każdy pracownik mógł zgłosić i zgłaszał zagrożenie. Wiemy, że to właśnie pracownik jest specjalistą w swoim obszarze pracy i wie najlepiej, nawet po np. innym dźwięku maszyny, że dzieje się coś niepokojącego, jest w stanie rozpoznać pierwsze sytuacje, które mogą powodować jakieś niebezpieczne konsekwencje. System raportowania jest u nas bardzo silnie rozwinięty - mówią Aleksandra Bruź i Kinga Bułajewska - Ozga, odpowiedzialne za BHP w zakładzie.
Ich produkty są w naszych łazienkach
Essity to szwedzki koncern z branży higienicznej i ochrony zdrowia. W ciągu ostatnich kilku lat w swoim zakładzie w Oławie uruchomili 4 nowe linie produkcyjne o wartości 550 milionów złotych. Efektem jest zwiększenie produkcji i 70 nowych miejsc pracy. Jeśli nazwę koncernu - Essity - słyszycie po raz pierwszy, nie martwcie się - 90 proc. produkcji zakładu trafia na eksport, choć wraca do Polski jako marki własne innych firm. Ich produkty kupicie np. w drogeriach DM.
Efekt systemu kaucyjnego dla branży nieruchomości
Jak Essity organizuje bezpieczeństwo pracy? BHP to zadanie nie tylko dla specjalistów. W Essity bezpieczeństwo i zdrowie pracowników mają być częścią codziennego zarządzania zakładami, a nie wyłącznie obowiązkiem wydzielonego działu BHP. Z opublikowanej przez firmę globalnej polityki wynika, że zasady obejmują pracowników i kadrę kierowniczą, ale również wykonawców zewnętrznych oraz osoby odwiedzające biura i fabryki. Dotyczą zarówno produkcji, jak i pracy biurowej czy sprzedaży.
Czytaj też: Centrum Technologii Satelitarnych w Warszawie
Wewnętrzne wymagania bardziej rygorystyczne niż przepisy
- Naszym celem jest budowanie środowiska pracy, w którym zapobiega się wypadkom, rozpoznaje zagrożenia i ogranicza ryzyko, zanim dojdzie do zdarzenia. Bezpieczeństwo ma pierwszeństwo przed realizacją zadania. W praktyce oznacza to obowiązek przestrzegania zakładowych standardów oraz tzw. Life Saving Rules, czyli najważniejszych zasad chroniących życie i zdrowie - tłumaczą w firmie.
Essity wskazuje też, że jeżeli jej wewnętrzne wymagania są bardziej rygorystyczne niż przepisy obowiązujące w danym kraju, pracownicy powinni stosować standard firmowy.
Dostarczamy wiedzę, prowadzimy warsztaty, najważniejszy jest jednak ten element ciągłego doskonalenia - mówią w Essity Poland w Oławie.
Każdy tu odpowiada za bezpieczeństwo
System nie opiera się wyłącznie na kontroli prowadzonej przez specjalistów. Od pracowników na wszystkich szczeblach oczekuje się dawania dobrego przykładu, troski o współpracowników i natychmiastowego reagowania na niebezpieczne warunki, działania lub zachowania. Zgłoszenie zauważonego zagrożenia nie powinno więc czekać na okresowy przegląd stanowiska czy formalny audyt.
Otwarta kultura bezpieczeństwa w hali produkcyjnej w Polsce
Jej podstawą ma być możliwość sygnalizowania problemów, analizowanie ryzyka oraz wyciąganie wniosków z zauważonych nieprawidłowości. Tak rozumiane BHP obejmuje nie tylko zapobieganie urazom, lecz także ochronę zdrowia fizycznego i psychicznego oraz tworzenie warunków sprzyjających długiej, bezpiecznej pracy.
Czytaj też: 19 linii produkcyjnych Essity w Oławie
Pracownicy mają nie tylko znać przepisy, ale również rozumieć skutki podejmowanych decyzji i reagować, gdy widzą ryzyko.