przewód dymowy od kozy

2011-03-21 13:43

Mam w domu piec na drewno, kozę o mocy 9 kW. Jest ona podpięta do komina ceglanego, w którym nie ma żadnych rur stalowych czy kamionkowych. Przekrój komina 17x9cm, wysokość około 9 m od poziomu gruntu do czapki. Na strychu gdzie komin był odsłonięty (nieotynkowany) widać było pęknięcie kilku cegieł oraz wyciek przez zaprawę murarską ciemnej smołowatej substancji o specyficznym zapachu (dalej: "smoła"). Komin nie jest zakończony żadną nasadą. W czasie intensywnych opadów "smoła" pojawiła się również w pokoju na poddaszu użytkowym w okolicach komina. Część komina na strychu została otynkowana. w pokoju plamy zamalowane. Obecnie, po pół roku, na tynku na strychu ponownie sączy się "smoła" na razie są to plamy o powierzchni ok 10 cm2. Ponadto tynk w pokoju na parterze w miejscu gdzie przebiega komin - pękł. 1. Czy komin jest pęknięty? 2. Czy można dalej palić w kozie? 3. Czy jedynym ratunkiem jest włożenie do komina rury (np ze stali kwasoodpornej) czy też są inne wyjścia (poza oczywiście wymurowaniem komina od nowa)? 4. Czy montaż rury wraz z wyciorem na dole wymaga absolutnie odprowadzenia skroplin, czy też nie? (Ilość kondensatu nie będzie duża).

Po pierwsze przekrój komina jest zbyt mały i niezgodny z normą PN 89 B-10425 i Dz.U. 75. Wyciek może być spowodowany osadzaniem sadzy wewnątrz i nieszczelnością komina. Po drugie komin dymowy musi być wykonany z odpowiedniej jakości cegieł.
Proponuję ocenę samego komina oraz sprawdzenie drożności i szczelności przez mistrza kominiarskiego (wg normy PN 89 B-10425), usunięcie przez niego ewentualnych nieszczelności, pęknięć.
Dalsze prace / renowacje prowadzić po wykonaniu powyższych czynności, po konsultacji i uzgodnieniu z kominiarzem.
Nie proponowałbym dalszego użytkowania pieca ponieważ doprowadzić może to do rozsadzenia komina lub zapalenia sadzy.