Światło LED a owady, ptaki i nietoperze [Porada eksperta]

2013-01-10 13:13

Czy są jakieś badania naukowe wskazujące jakie oświetlenie powinniśmy stosować przy ulicach oraz drogach (autostradach)? W dzisiejszych czasach wiele instytucji chce stosować oświetlenie zewnętrzne LED. Czy ono jest bezpieczne dla owadów, ptaków i nietoperzy?

Radzi: Stanisław Ignatowicz

Od 1974 r. pracuje w Katedrze Entomologii Stosowanej SGGW i zajmuje się szkodnikami, ich życiem i metodami zwalczania. Preferuje metody biologiczne, mechaniczne, fizyczne, biotechniczne, a stosowanie chemicznych środków ochrony roślin uważa za ostateczność w najbliższym otoczeniu człowieka.

Na światło owady reagują różnie. Część owadów (np. karaczany) światło odstrasza, a inne (np. ćmy) są do niego wabione, nawet ze znacznych odległości. Ćmy wabi ogień z ognisk, lecą one też do świecy i do światła z żarówki czy świetlówki. Różne muchówki można w ciągu dnia zauważyć na szybach okien, gdzie wabi je ultrafiolet (UV) promieni słonecznych. Gdy stosujemy oświetlenie zewnętrzne obiektów, aby zapewnić bezpieczeństwo na podjazdach i wokół budynków, co jest szczególnie ważne w środowisku zurbanizowanym, tym samym zwiększamy liczbę owadów w oświetlonych miejscach. Nocą różne owady są wabione do źródeł światła, a po czasie przy nich widać liczne martwe owady, szczególnie wokół drzwi i okien, co z kolei zwiększa liczebność pająków i innych drapieżców. Zwabione do budynków owady mogą wtargnąć do środka. Największe zagrożenie zwykle jest w okresie letnim, ale może trwać do późnej jesieni, dopóki owady są aktywne. Światło wabi różne zwierzęta do miejsc, w których zwykle one nie występują. Światło przyciąga mrówki, stąd po oświetleniu budynków są one liczniejsze niż były przedtem. Światło wabi ćmy do obiektu, wokół którego nie występowały przedtem. Za ćmami pojawiają się nietoperze, dlatego te latające ssaki gnieżdżą się częściej w miastach, gdzie jest pod dostatkiem pokarmu, łatwego do zdobycia. Światło zakłóca zdolność ciem do unikania nietoperzy. W pobliżu lampy zachowują się tak, jakby „ogłuchły” i „zapomniały” o swojej obronnej strategii. Niektóre muchówki, ćmy, prostoskrzydłe, komarnice, mrówki i inne, latają nocą, szczególnie podczas nocy księżycowej, i używają światła do orientacji. Oświetlenie budynków, placów i ogrodów zakłóca im orientację w terenie i wtedy gromadzą się na terenie np. oświetlonego zakładu produkującego żywność. Latarnie uliczne i oświetlenie budynków mają wpływ na obecność szkodników i ich drapieżców oraz na ich geograficzne rozprzestrzenienie się w środowisku miejskim. Nowoczesne oświetlenie wabi owady bardzo skutecznie. O tym decydują następujące czynniki: jaskrawość światła, spektrum barwy (więcej ultrafioletu, UV) i wydzielane ciepło z urządzeń świetlnych. Owady reagują na światło od 300-400 nm (bliskie UV) do 600-650 nm (pomarańczowe). Zjawisko to wykorzystujemy w pułapkach świetlnych, czyli lampach owadobójczych, które wydzielają dużo UV, a także w lampach ogrodowych, które świecą na pomarańczowo, który kolor owady już nie widzą lub widzą słabo. Zwykłe żarówki wydzielają światło widzialne do środkowego zakresu UV, ale nocą niebiesko-zielony składnik światła najsilniej wabi owady. Lampy rtęciowe dają jaskrawe światło z odcieniem niebieskim, bogate w UV. Owady bardzo silnie reagują na to światło. Natomiast lampy sodowe wytwarzają światło o wyraźnym żółtym zabarwieniu, głównie jeden zakres fal i nieznaczną ilość UV. Owady nie są silnie przyciągane do tego źródła światła. Podobnie ze światłem LED, które nie zawiera UV. Światło ledowe nie wabi owadów, ani im nie zagraża, a tym samym ich drapieżnikom.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE