Salon w stylu naturalnym: naturalne dodatki i kolory
Ciepły odcień drewna posadzki i biel ścian tworzą zgrany duet, pasujący do każdej konwencji, podobnie jak klasyczne w formie kanapa i stolik. Pierwszy ruch jest po stronie tkanin: wełniane, filcowe i welurowe pledy oraz zasłony wędrują do szafy. Na ich miejsce wprowadzają się przypominające lato lny i bawełny – niezobowiązująco pogniecione, chłodne w dotyku.
Lekkim, przewiewnym materiałom wtórują kolory: świeża, jakby przymglona zieleń pierwszych pąków i głęboki ciepły turkus z nutą granatu – kojarzone z wiosennym pejzażem, połączone ze wspomnieniem nadmorskich wakacji. W cenie jest także dekoracyjne szkło.
Przejrzyste wazy na kamyki z wiosennych spacerów i wazony na świeże kwiaty ustawione na stolikach czy parapecie łapią nawet najsłabsze promienie słońca, potęgując wrażenie czystości i nowości. Po stronie chłodnego lśnienia opowiadają się także srebrne świeczniki. Uśpione dotykiem miękkich kocy palce obudzi gama nieco „twardszych” faktur plecionych dodatków. Salonowa „wiosenna bujność traw” obejmuje trzcinowe maty na stole, bambusową roletę w oknie, wiklinowy kosz i plecione z morskiej trawy podkładki – na szczęście jest całkowicie bezpieczna dla wrażliwych na pyłki alergików.