Jego znakiem szczególnym są wypielęgnowane, kipiące bujnymi roślinami rabaty. Od typowego rosarium odróżnia go różnorodność posadzonych tu roślin. Podstawą rabat są róże; jednak zdecydowanie więcej jest tu roślin towarzyszących, głównie bylin. Dopełniają one ogród kolorami, które tonują intensywne barwy kwiatów róż. Dodają też wiele odcieni zieleni i uzupełniają rabaty liśćmi o różnej fakturze. Ponieważ zależnie od gatunku kwitną od wiosny do jesieni, zdobią rabaty w okresach, gdy krzewy róż wyglądają mniej dekoracyjnie. W tym ogrodzie szczególnie zadbaliśmy o dobór kolorów. Dominują odcienie różu, pozostałe barwy muszą go podkreślać.
Róże najlepiej rosną w zacisznych i osłoniętych miejscach, dlatego od północy i wschodu ogród warto chronić przed mroźnymi wiatrami - można np. zasadzić żywopłot z żywotników zachodnich silnie rosnącej odmiany 'Waren'. By nie zabierać i tak małej powierzchni rabat, rośliny tworzące żywopłot tniemy od strony ogrodu blisko pnia. Ponieważ czynimy tak od pierwszego roku po posadzeniu żywotników, są one gęste.
Co lubią róże?
Krzewy te najlepiej rosną w żyznej, piaszczysto-gliniastej glebie z dużą zawartością próchnicy. Lubią słońce, ale odmiany o ciemnych kwiatach rosnące w miejscu silnie nasłonecznionym, na przykład przy południowej ścianie budynku, mogą ulec poparzeniu. Przed nadejściem zimy powinny zostać zabezpieczone przed mrozem (podstawy krzewów obsypuje się kopczykami ziemi, a pędy okrywa świerkowymi gałązkami), wiosną zaś przycięte. Róże wielo- i wielkokwiatowe przycina się nad czwartym-szóstym pąkiem, różom szczepionym na pniach przycina się wszystkie pędy do długości 20 cm, a róże pienne przerzedza, pozostawiając pięć-siedem najładniejszych pędów. Odmiany róż są szczepione na podkładkach z róży dzikiej lub wielokwiatowej. Czasami może się zdarzyć, że z podkładki wyrastają pędy-dziczki. Od pędów odmiany szlachetnej różnią się tym, że są cieńsze i bardziej kolczaste. Trzeba je usunąć, bo mogą zagłuszyć szczepioną na nich roślinę.
Nasze rady
Ogród różano-bylinowy to wyzwanie dla prawdziwych ogrodników. Choć niewielki, wymaga ciągłej pracy. Tu nie można się spóźnić z ochroną róż. Zamiast zwalczać choroby i szkodniki, lepiej wykonywać zabiegi zapobiegające ich wystąpieniu. My proponujemy oprysk preparatem naturalnym, na przykład z wyciągu z czosnku (Bioczos) lub pestek grejpfruta (Biospin). Konieczne jest też usuwanie przekwitłych kwiatów róż i bylin. Po pierwsze, wprowadza to ład na rabatach, po drugie, przedłuża kwitnienie lub pozwala roślinom powtórnie zakwitnąć jesienią.