Jeżeli stalowe linki gazu i włączania napędu ciężko chodzą, powinno się je oczyścić i naoliwić. Koniecznie trzeba opróżnić zbiornik paliwa, w przeciwnym razie po zimie można mieć trudności z uruchomieniem silnika.
Przechowywanie kosiarki z benzyną w zamkniętym pomieszczeniu może być niebezpieczne. Kosiarkę po włączeniu należy pozostawić z pracującym silnikiem na zewnątrz — aż do wyczerpania paliwa. Wcześniej do zbiornika można wlać środek uszlachetniający paliwo.
Kosiarki z silnikiem czterosuwowym nie wolno przechylać na boki, bo można uszkodzić gaźnik. Aby zajrzeć pod kosiarkę, należy docisnąć jej rączkę do ziemi.
Należy również wymienić olej na świeży. Po opróżnieniu zbiornika paliwa i ostygnięciu zewnętrznych elementów silnika, trzeba odkręcić śrubę znajdującą się pod kosiarką i zlać zużyty olej do naczynia. Zlewany olej powinien być ciepły, bo wtedy łatwiej spływa i zawiera więcej zanieczyszczeń. Miskę trzeba napełnić świeżym olejem.
Świecę zapłonową należy wykręcić i w jej otwór wlać niewielką ilość (10 cm3) czystego oleju silnikowego, następnie kilka razy pociągnąć za uchwyt rozrusznika i wkręcić świecę.
Ważny jest stan noży — jeżeli są wyszczerbione — trzeba je naostrzyć lub wymienić na nowe. Najlepiej oddać je do punktu serwisowego. Źle wyważony nóż może przyczynić się do poważnego uszkodzenia silnika kosiarki. Naostrzenie i wyważenie noża kosztuje kilka-kilkanaście złotych.
Aby uniknąć wypadku, przed rozpoczęciem prac konserwacyjnych należy zdjąć końcówkę przewodu wysokiego napięcia ze świecy zapłonowej lub nawet ją wykręcić.
Warto dokładnie oczyścić korpus kosiarki z pozostałości ściętej trawy. Można to zrobić drewnianym kołkiem lub plastikową łopatką. Jeżeli obudowa jest metalowa, wszelkie uszkodzenia trzeba zabezpieczyć przed korozją.
Filtr powietrza trzeba oczyścić. Filtr gąbkowy uprać i nasączyć olejem, a filtr papierowy lub trudny do wyczyszczenia — wymienić na nowy
Jeśli nie mamy smykałki do prac przy maszynach, warto kosiarkę – zwłaszcza wysokiej klasy – powierzyć punktowi serwisowemu. Za przegląd wraz z regulacją napędu, naostrzeniem noży i wymianą zużytych części zapłacimy od kilkudziesięciu do ponad 100 zł (koszt robocizny, bez materiałów). Warto taki przegląd wykonać między sezonami, gdy punkty serwisowe mają mało pracy. Potrwa to wtedy najwyżej dwa dni, a niektóre z punktów udzielają nawet 25-procentowego rabatu oraz półrocznej gwarancji.