Rozwiązaniem stosowanym w Polsce powszechnie, praktycznie od zawsze, jest wentylacja naturalna. Działa na skutek ruchu powietrza wywołanego różnicą temperatury wewnątrz i na zewnątrz domu.
Powietrze cieplejsze, a więc o mniejszej gęstości niż zimniejsze na zewnątrz, unosi się. Powstaje naturalna siła wyporu, dzięki której powietrze z pomieszczeń może wypływać przez pionowe kanały wentylacyjne. Jednocześnie w pomieszczeniach powstaje podciśnienie, dzięki któremu napływa do nich świeże powietrze. Odbywa się to przez wszelkie nieszczelności, a od kiedy zaczęto stosować szczelną stolarkę, eliminując tym samym większość z nich – przez specjalnie wykonane szczeliny lub otwory nawiewne w oknach bądź ścianach. Następnie powietrze przepływa przez pomieszczenia w kierunku wlotów (kratek wentylacyjnych) do pionowych kanałów wywiewnych. Powinny się one znajdować w kuchniach, łazienkach, WC i garderobach, czyli pomieszczeniach, w których powstaje najwięcej zanieczyszczeń powietrza.
Zakłada się, że wentylacja grawitacyjna powinna działać przy temperaturze zewnętrznej +12°C i niższej (dla takich warunków się ją projektuje). Gdy jest cieplej, różnica temperatury wewnątrz i na zewnątrz domu jest niewielka, więc nie można już liczyć na naturalny ciąg w kanałach wentylacyjnych. Wymiana powietrza w pomieszczeniach może się wtedy odbywać jedynie przez otwarte okna. Ma na nią wpływ także wiatr, który może zarówno wspomagać, jak i utrudniać jej działanie. I mimo że wentylacja grawitacyjna nie jest skomplikowana, trudno uznać ją za niezawodną.
Wentylacja pod kontrolą
Uzależnienie działania wentylacji grawitacyjnej od warunków atmosferycznych, na które nie mamy wpływu, sprawia, że nie zawsze można na nią liczyć. Dlatego często stosuje się rozwiązania usprawniające jej działanie. Przepływ powietrza w określonej ilości, niezależnie od warunków atmosferycznych, mogą zapewnić wentylatory. Gdy je zainstalujemy, nie będzie to już system wentylacji grawitacyjnej, tylko system wentylacji mechanicznej.
Coraz więcej osób decyduje się na jeszcze bardziej rozbudowany system wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej. Powietrze jest wtedy nie tylko wyciągane, ale i nawiewane przez wentylator. Taki system zwykle wyposaża się w rekuperator, dzięki któremu są możliwe naprawdę duże (nawet 30-procentowe) oszczędności kosztów ogrzewania domu.
Skąd płynie świeże powietrze?
W instalacji wentylacji grawitacyjnej i wentylacji mechanicznej wywiewnej świeże powietrze powinno mieć zapewniony dostęp do pokoi i kuchni z oknami zewnętrznymi przez ich nieszczelności.
Aby to było możliwe, okna powinny mieć współczynnik infiltracji a mniejszy niż 0,3 m3/(mhdaPa2/3), jeśli zaś są wyposażone w skrzydło uchylno-rozwieralne, górny wywietrznik uchylny lub górne skrzydło uchylne, wystarczy, by był on nie większy niż 1 m3/(mhdaPa2/3). Jeżeli nie wiemy, jaki jest współczynnik infiltracji naszych okien, lepiej przyjąć, że nie spełnia tych warunków, bo współczesne okna są bardzo szczelne i z reguły nie zapewniają dopływu dostatecznej ilości powietrza.
A więc by wentylacja działała, trzeba zrobić otwory i zainstalować w nich nawiewniki okienne: w górnej części okna, w otworze okiennym lub w przegrodzie zewnętrznej nad oknem. W pomieszczeniu z wentylacją grawitacyjną strumień powietrza przepływającego przez całkowicie otwarty nawiewnik powinien wynosić od 20 do 50 m3/h (przy różnicy ciśnienia 10 Pa po jego obu stronach), w wyposażonym w wentylację mechaniczną – od 15 do 30 m3/h.
Pamiętajmy, że nawiewników nie montuje się w łazience, aby jej nadmiernie nie wychładzać.
Jeżeli zastosuje się wentylację mechaniczną nawiewno-wywiewną, trzeba zrobić otwory (czerpnie) umożliwiające zasysanie powietrza przez wentylatory nawiewne, które tłoczą świeże powietrze. Zwykle instaluje się jeden centralny wentylator – powietrze jest z niego rozprowadzane siecią przewodów wentylacyjnych do pomieszczeń, które tego wymagają.