Błędy przy budowie przyłącza wodnego
Przed popełnieniem błędów powinny nas uchronić bezwzględne przestrzeganie zaleceń znajdujących się w projekcie i dobra firma instalacyjna, która będzie prowadziła prace. Najlepiej, jeśli będzie wskazana przez dostawcę wody, czyli lokalny zakład wodociągowy. Pozwoli to uniknąć wielu problemów zarówno formalnych, jak i technicznych z budową przyłącza.
Zadbajmy o to, aby przewody prowadzone w gruncie zostały ułożone 10-20 cm poniżej strefy przemarzania (jej głębokość – zależnie od regionu kraju – wynosi od 0,8 do 1,4 m). W przeciwnym razie w czasie silnych i długotrwałych mrozów może dojść do zamarznięcia wody w przewodzie i w rezultacie przerwy w jej dopływie do kranów w domu. Jeżeli zakopanie przewodu na dostatecznej głębokości okaże się z ważnych powodów niemożliwe, trzeba go koniecznie zaizolować. Dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest też przymocowanie do przewodu z wodą samoregulującego kabla grzewczego, który skutecznie zapobiegnie zamarzaniu wody.
Błędy przy prowadzeniu wodnej instalacji wewnętrznej
Podobnie jak przy wykonywaniu przyłącza bezpiecznie jest trzymać się projektu instalacji wodnej, w którym są określone:
- trasa,
- średnice, materiał i rodzaj rur,
- miejsce zamontowania zaworów oraz – gdy jest taka potrzeba – hydroforu i wodomierza.
W domach jednorodzinnych najczęściej używa się rur z tworzyw sztucznych lub rur miedzi.
Tworzywo może być w zasadzie dowolne, ale zwykle stosuje się PE, PP, PB i PCW. Nie ma potrzeby używać rur o lepszych właściwościach, zwłaszcza odporności na wysoką temperaturę i mniejszej rozszerzalności cieplnej, ponieważ są droższe, a tych cech nie da się w instalacji zimnej wody należycie wykorzystać.
Nie powinno się łączyć w jednej instalacji elementów z różnych materiałów. Błędem jest też łączenie rur i kształtek różnych producentów – między innymi ze względu na różny, charakterystyczny dla danego systemu, sposób łączenia (rury z tworzywa klei się, zgrzewa, zaciska, zaprasowuje lub skręca, a miedziane lutuje lub łączy złączkami). Można także stracić gwarancję producenta, która zwykle jest udzielana pod warunkiem wykonania całej instalacji z elementów jednego systemu.