Na barkach więźby spoczywa ciężar pokrycia dachowego oraz obowiązek znoszenia uciążliwości przyrody – porywistych wiatrów oraz obciążenia śniegiem. Dlatego musi być bardzo wytrzymała – a to w dużej mierze zależy od solidnych połączeń poszczególnych jej elementów i rodzaju drewna, z jakiego jest wykonywana. Więźby w naszych warunkach klimatycznych buduje się z iglastych gatunków drewna, przede wszystkim sosny i świerku. Są to materiały o największej wytrzymałości na ściskanie, zginanie i ścinanie. Aby powstała konstrukcja więźby dachowej, należy połączyć w całość poszczególne jej elementy – najczęściej krokwie, jętki, płatwie, a także kleszcze, miecze, słupy. Drewno musi być więc łączone zarówno na długości, jak i pod określonym kątem. Można do tego zadania podejść na dwa sposoby: pierwszy – sprawdzony, tradycyjny, aczkolwiek nieoszczędny, oraz drugi – nowy, łatwy i bardziej ekonomiczny.
Stare dobre sposoby
Konstrukcja więźby dachowej przez wieki łączona była w całość za pomocą tradycyjnych łączy ciesielskich. Połączenia ciesielskie polegają na wykonaniu w drewnianych elementach, które mają być ze sobą połączone, różnych wcięć. Części więźby łączy się w rozmaity sposób, na przykład na czop, zakładkę prostą lub wrąb. Poszczególne połączenia wymagają bardzo dużej precyzji wykonania, ponieważ każde obniża wytrzymałość elementów o mniej więcej 20-30%. Poza tym wycięcia w krawędziakach nie mogą być głębsze niż 1/3 wysokości przekroju, aby zanadto nie osłabić elementu więźby. Złącza ciesielskie często dodatkowo wzmacnia się kołkami drewnianymi lub śrubami. Kołki drewniane stosuje się tam, gdzie konstrukcja może być narażona na korozję stali, więc nie mogą być zastosowane śruby czy gwoździe. Kołki powinny być wykonane ze zdrowego bezsęcznego drewna oraz mieć średnicę 10-50 mm. Tradycyjne złącza ciesielskie łączy się również na klej. Dzięki temu konstrukcja nie jest osłabiona wycięciami ani elementami łączącymi, a poszczególne jej części przylegają do siebie na całej powierzchni.