Projekt ogrodu – inwestycja, która się zwróci
Zamówienie projektu ogrodu u specjalisty – choć może się wydawać zbędnym wydatkiem – to racjonalna decyzja, która pozwoli na dalszych etapach inwestycji uniknąć ponoszenia niepotrzebnych kosztów. Projekt ogrodu i otoczenia domu możemy przygotować wprawdzie sami, ale – jeśli ogrodnictwo i zagospodarowanie przestrzeni nie są naszą pasją – istnieje ryzyko, że popełnimy wiele błędów, które ostatecznie zwiększą koszty (często skutki niekompetencji ujawniają się stopniowo przez wiele lat).
Wybór projektanta i dobra współpraca
Unikniemy nadmiernych kosztów i niepotrzebnego stresu, jeśli wykonanie projektu i jego realizację zlecimy firmie sprawdzonej, najlepiej polecanej przez kogoś znajomego. Gdy nie mamy takiej możliwości, szukajmy ogłoszeń w pismach specjalistycznych i w internecie. Jeżeli znajdziemy oferty, które wzbudzą nasze zaufanie, postarajmy się dotrzeć do właścicieli ogrodów zrealizowanych przez te firmy, bo warto nie tylko oglądać zdjęcia w portfolio, ale też wysłuchać opinii inwestorów o tym, jak układała się współpraca. Potem umówmy się z wybranym projektantem. Zazwyczaj pierwsza konsultacja jest bezpłatna, ale jeśli w trakcie spotkania projektant umówi się na wykonanie koncepcji ogrodu, może będzie trzeba zapłacić zaliczkę. Pierwsze spotkanie ma na celu ustalenie oczekiwań inwestora. Po nim powinny nastąpić kolejne, prowadzące do stworzenia pierwszego etapu projektu, czyli koncepcji zagospodarowania terenu.
Rozmowa z projektantem to ważny moment. Podejmując decyzję o budowaniu domu, zazwyczaj myślimy też o otoczeniu go ogrodem. Zanim powstanie, musimy skonfrontować swoje wyobrażenia z rzeczywistością – powinno się to stać właśnie na etapie projektowania. Zadaniem projektanta jest zaproponowanie rozwiązań realizujących nasze oczekiwania i wykorzystujących walory działki. Projektant wskaże nam elementy, które warto uwypuklić, i te, które trzeba zminimalizować (osłonić, przemodelować, usunąć). Na małej działce wykorzysta triki optyczne, by powstało złudzenie większej przestrzeni (kulisowanie, czyli tworzenie przesłon ukrywających kolejne zakątki, osie widokowe, umieszczenie wśród roślin lustra), a na dużej wprowadzi odpowiednie podziały przestrzenne.
Dzięki dobremu projektowi nasadzeń, uwzględniającemu istniejącą na działce roślinność, warunki glebowe, wilgotnościowe oraz nasłonecznienie, unikniemy ponoszenia znacznych kosztów wynikających z przekształcania naturalnego środowiska lub nieodpowiedniego dobrania roślin do warunków działki.
Z pełnej wersji artykułu dowiesz się też:
- Jaki jest koszt dokumentacji projektowej
- Na co zwrócić uwagę, podpisując umowę z projektantem
- Kiedy przydaje się inwentaryzacja terenu
Oszczędności na placu budowy
Wykonanie koncepcyjnej części projektu zagospodarowania terenu jeszcze przed rozpoczęciem prac budowlanych pozwala dobrze przygotować działkę do założenia ogrodu. Dzięki temu ograniczymy szkody, jakie powstają podczas prowadzonych prac, i po ich zakończeniu zapłacimy mniej za rekultywację ziemi oraz nowe nasadzenia.
Porządek się opłaca
Zacznijmy od zaplanowanej wycinki drzew i krzewów (ale tylko wtedy, gdy otrzymaliśmy na to zgodę). Uzyskamy w ten sposób trochę dodatkowej wolnej przestrzeni, co pozwoli dobrze rozplanować plac budowy. Wyznaczmy miejsca składowania materiałów budowlanych i odpadów oraz wskażmy najdogodniejsze trasy przemieszczania się samochodów i maszyn – dobry plan pomoże utrzymać porządek i pozwoli uniknąć niepotrzebnych zniszczeń roślin oraz zanieczyszczenia ziemi.
Pamiętajmy, że materiały budowlane powinny znajdować się w miejscach łatwo dostępnych dla pracowników, w niezbyt dużej odległości od powstającego budynku, z dobrym dojazdem dla środków transportu i – co bardzo ważne – nie pod drzewami, które mogłyby w ten sposób zostać uszkodzone. Na tym etapie trzeba też zabezpieczyć pnie wszystkich drzew, którym będą zagrażać prowadzone w pobliżu prace. Owińmy je matami słomianymi, osłońmy ekranami z desek połączonych drutem albo siatką z tworzywa sztucznego.
Ważne
Nie szkodzić drzewom
Materiałów budowlanych nie wolno składować pod drzewami, bo to grozi ich zniszczeniem, głównie dlatego, że:
- system korzeniowy zostaje pozbawiony tlenu, więc funkcjonuje źle i drzewo marnieje;
- z pękniętych worków może wysypać się cement lub wapno i wraz z wodą opadową dostać w głąb gleby – w ten sposób wzrośnie jej pH, co źle wpływa na większość drzew, a skorupa z cementu uniemożliwi pobieranie wody i składników pokarmowych.