Dobrym materiałem do zagospodarowywania ogrodu, naturalnym i łatwo dostępnym, są kamienie. Bez trudu można zdobyć większe i mniejsze głazy, łupek, otoczaki i żwir rozmaitego sortu. Mogą być podstawą interesujących kompozycji: naturalistycznych, minimalistycznych, japonizujących, a także absolutnie najmniejszych ogródków założonych w zagłębieniach głazów.
Dobrze dobrane
To, w jaki sposób wyeksponujemy kamienie, zależy od wnętrza ogrodowego, w którym chcemy je umieścić. Najlepiej zestawiać takie, które mają podobne pochodzenie. Nagromadzenie zbyt dużej ilości skał różniących się barwą, fakturą i kształtem (na przykład obłych kamieni polodowcowych, czyli polnych z kanciastymi odłamkami skał pochodzących z kamieniołomów) może sprawiać wrażenie chaosu.
Duże głazy powinny dominować nad pozostałymi elementami, a otoczaki i żwir mają szczególne znaczenie wtedy, gdy tworzą większe płaszczyzny, bo w kompozycji ważna jest ich charakterystyczna faktura.
Jeżeli chcemy wykorzystać kilka kamieni, a nie wiemy, jak je zestawić, możemy zastosować zasadę trzech elementów. Jej korzenie sięgają początków filozofii zen. Zasada ta zaleca tworzenie kompozycji z trzech elementów lub grup elementów różnej wysokości i różnego kształtu. W kulturze japońskiej mają one znaczenie symboliczne: najwyższy pionowy to niebo, niższy – człowiek, a najniższy, poziomy – ziemia. Ważne, aby taki układ dało się umownie wpisać w trójkąt, powstają wtedy harmonijne, zrównoważone kompozycje. Często w podobny sposób zestawiamy elementy intuicyjnie, nie odwołując się do żadnej zasady – po prostu pośród tak uporządkowanych elementów czujemy się komfortowo.
Zamiast ściółki
Drobne kamienie (otoczaki, żwir i grys) są dobrym materiałem do okrywania powierzchni gruntu pomiędzy roślinami. Możemy w ten sposób tworzyć rabaty zwane powszechnie żwirowymi, na których chropowata faktura i naturalne barwy kamieni pięknie współgrają z liśćmi i kwiatami. W wielu kompozycjach wnętrza ogrodowe zaaranżowane są tak, by rośliny wyrastały wprost ze żwirowej nawierzchni. Taka warstwa drobnych kamieni nie tylko zmniejsza parowanie podłoża, ale też skutecznie powstrzymuje rozwój chwastów.
Z powiewem orientu
Dla osób lubiących oryginalność bardzo interesującą propozycją są ogrody orientalizujące, nawiązujące do wielowiekowej kultury Wschodu. Na ich charakterystyczny kształt istotny wpływ miała najpierw filozofia taoistyczna, a z czasem buddyzm. Obie zalecały kontemplację przyrody i dążenie do harmonii nie tylko w sferze ducha, ale i świata materialnego. Poszczególne elementy zagospodarowania miały i mają znaczenie symboliczne. Pamiętajmy, że zarówno w ogrodach chińskich, koreańskich, jak i japońskich bardzo ważne są drzewa, skały i woda. W ogrodach japońskich kształtowanych często na wzór pięknych krajobrazów, ale na bardzo niewielkiej przestrzeni, kluczem do kompozycji była zasada „im mniej, tym lepiej”. Ogród powinien być jednolity w stylu, jednak poszczególne kompozycje mają się różnić nastrojem i kolorystyką. Wszystko musi być wykonane z prostotą, przy użyciu ograniczonej liczby gatunków.