Od drzwi wymagamy bardzo wiele. Muszą być ładne i pasować do budynku. Powinny się wygodnie otwierać oraz zamykać. Nie mogą wpuszczać do wnętrza chłodnego wiatru i wypuszczać ciepła z domu. Muszą stanowić barierę dla deszczu, jak również brudu próbującego wedrzeć się z podwórka. Poza tym dobrze, jeśli w razie potrzeby zdolne będą stawić czoło złodziejskim łomom i wytrychom. To, czy sprostają tak licznym wymaganiom, zależy nie tylko od samych drzwi, ale też właściwego montażu.
Co mamy do wyboru
Do produkcji drzwi zewnętrznych wykorzystuje się różne materiały – przeważnie drewno, metal lub nawet PCW. Kupujemy je wraz z ościeżnicami wyposażonymi w zawiasy. W komplecie mają zazwyczaj także próg, zamek i klamkę, ale nie jest to wcale regułą. Dokupić możemy dodatkowe zamki oraz blokady antywłamaniowe i wizjer, żeby widzieć, kto jest po drugiej stronie. Zamawiając drzwi, możemy wybrać pełne lub z przeszkleniem, jedno- bądź dwuskrzydłowe, otwierane w lewą albo prawą stronę. Oddzielną kategorię stanowią drzwi antywłamaniowe. One znacznie dłużej niż inne wytrzymują wszystkie próby otwarcia lub wyważenia. Mają mocniejszą konstrukcję, lepsze zamki, blokady antywyważeniowe. W Polsce wciąż jeszcze niektóre drzwi antywłamaniowe klasyfikowane są jako „C”. Klasa „C” gwarantuje, że drzwi przez 20 minut będą się bronić przed niepożądanym otwarciem lub wycięciem w nich otworu o wymiarach 40x40 cm. Zgodnie z normami europejskimi drzwi powinny mieć określoną klasę odporności na włamanie od 1 do 6 (im wyższa, tym solidniejsze drzwi). Odpowiednikiem polskiej klasy „C” są europejskie klasy 3, 4 lub 5. Wszystkie modele drzwi wprowadzone do produkcji po 1 maja 2004 roku powinny mieć oznaczenie zgodne z normą europejską.
Warto wiedzieć
Zanim kupimy drzwi wejściowe, trzeba wybrać, czy będą się one otwierać do środka, czy na zewnątrz. Oba rozwiązania mają wady i zalety. Jeśli drzwi otwierają się na zewnątrz, mamy więcej miejsca w przedsionku. Jednak zimą, gdy napada dużo śniegu, a nad wejściem brak zadaszenia, może być kłopot z ich otworzeniem. Drzwi otwierane do środka mają zaś zawiasy umieszczone od wewnętrznej strony, więc trudniej jest podważyć skrzydło.