Rozmiary, kompatybilność poszczególnych elementów z betonu komórkowego oraz bogata oferta produktów uzupełniających pomyślane są nie tylko tak, aby projektant mógł łatwo zrealizować swoją koncepcję budynku, ale również żeby wykonawca dostał do rąk klarowną i wykluczającą dowolność technologię. Architekci otrzymują od producentów betonu komórkowego zeszyty techniczne, a czasem również oprogramowanie i biblioteki rysunków (biblioteki CAD), wspomagające ich w pracy. Umożliwiają one takie rozrysowanie elementów budynku, aby wszystko zgadzało się co do bloczka. Wszelkie produkty uzupełniające w postaci płytek, kształtek nadprożowych, bloczków uzupełniających służą temu, aby wykonawcy mogli budować szybciej i bez ryzyka popełnienia błędu. Zwalnia ich to poza tym z konieczności samodzielnego szukania różnych rozwiązań i patentów, które niekoniecznie muszą być trafione. Zobaczmy więc, jakie możliwości daje beton komórkowy przy projektowaniu poszczególnych elementów budynku.
Ściany jednowarstwowe
To nowoczesne rozwiązanie eliminujące potrzebę stosowania ocieplenia. Ściana budowana jest z szerokich bloczków o bardzo korzystnym współczynniku przewodzenia ciepła. Dzięki temu gruby mur zyskuje wymaganą izolacyjność (współczynnik przenikania ciepła U co najwyżej 0,3 W/(m2∙K)). Stosowane są tu bloczki o grubości 36, 42, 48 cm, klasy 350 lub 400. Projektując takie ściany, podobnie zresztą jak wszelkie pozostałe, dostosowuje się ich wysokość do powtarzalnej wysokości poszczególnych bloczków z uwzględnieniem zsumowanej grubości wszystkich spoin poziomych.
Aby w pełni wykorzystać właściwości takich ścian, należy unikać mostków termicznych, czyli miejsc, którymi mogłoby uciekać ciepło. Dlatego projektuje się je z uwzględnieniem wyłącznie cienkowarstwowych spoin poziomych. Jeśli bloczki są profilowane na pióra i wpusty, spoiny pionowe przewidywane są właściwie wyłącznie w miejscach łączenia bloczków docinanych.
W strefach podokiennych należy umieszczać zbrojenie poziome, układane w spoinie. Warto tu zastosować specjalne drabinki zbrojeniowe. Są one wykonane ze stali nierdzewnej o małym przekroju i można je umieszczać bezpośrednio w spoinie cienkowarstwowej. Trzeba je przedłużyć poza krawędź otworu o co najmniej 0,5 m z każdej strony.
Ściany dwuwarstwowe
Do ich murowania przeznaczone są najczęściej bloczki grubości 30 lub 24 cm. Warstwa nośna w takiej ścianie nie musi mieć aż tak dobrego parametru izolacyjności cieplnej jak w przypadku jednowarstwowej.
Za izolacyjność termiczną będzie tu w znaczniej mierze odpowiedzialna warstwa ocieplenia z wełny mineralnej lub styropianu. Ściany dwuwarstowe muruje się na spoiny cienkowarstwowe (poziome) lub na zaprawę tradycyjną, jeśli ich boki nie są przystosowane do łączenia na pióra i wpusty. Wówczas robione są też spoiny pionowe. Ten drugi sposób jest jedynym dopuszczalnym dla tej technologii, jeśli budynek ma być usytuowany na terenach działalności górniczej.
W praktyce ściany takie ociepla się najczęściej metodą lekką mokrą – zwaną też BSO (bezspoinowym systemem ociepleniowym) lub ETICS (skrót od angielskiej nazwy External Thermal Insulation Composite System). Grubość ocieplenia projektant dobiera sam, kierując się między innymi założeniami, jakie ma spełniać budynek, oraz grubością muru. Im grubsza warstwa ocieplenia, tym niższy, a więc korzystniejszy będzie współczynnik przenikania ciepła U dla ściany.
Ściany trójwarstwowe
Głównym elementem takich ścian jest warstwa nośna, zazwyczaj z bloczków grubości 24 cm. Druga warstwa to ocieplenie, a rolę trzeciej odgrywa mur osłonowy, zbudowany z bloczków grubości 10-12 cm, klasy 600 lub cegieł.
Mur osłonowy musi być oparty na fundamencie, zazwyczaj wspólnym z warstwą nośną. Ścianę osłonową łączy się z nośną za pośrednictwem stalowych kotew. Mogą być one wbijane, wkręcane albo przeznaczone do umieszczania w spoinach między elementami. Te ostatnie można jednak stosować wyłącznie wówczas, gdy spoiny obu ścian będą się znajdować na jednakowej wysokości.
Jeśli ocieplenie wykonuje się z wełnianych płyt, między nimi a ścianą osłonową trzeba pozostawić przynajmniej 3-centymetrową pustą przestrzeń wentylacyjną. Dzięki niej skropliny pary wodnej, które mogłyby zmniejszyć izolacyjność wełny, zostaną szybko wysuszone. Aby jednak wentylacja wełny przebiegała poprawnie, na górze i na dole ściany osłonowej trzeba zaprojektować otwory wentylacyjne rozmieszczone co 1 m.
Posadowienie ściany trójwarstwowej