Wierzbiczany geograficznie znajdują się na tzw. Wysoczyźnie Kujawskiej i obszarze tradycyjnie zwanym Czarnymi Kujawami z racji przeważających tu urodzajnych, czarnych ziem bagiennych.
Wiosną niesamowity śpiew ptaków, szybujące bociany, rude kolory przemykających saren oraz jesienny klangor żurawi, to jedynie część tego niepowtarzalnego w swojej urodzie świata. W obecnym parku pałacowym, które jeszcze w pradziejach zakrywało jezioro, góruje dziwne wniesienie ciągnące się przez 200 m. Ukształtowanie przypomina pozostałość po grodzisku jeszcze z czasów Prusów. Liczne szlaki rowerowe doprowadzają do mniej lub bardziej znanych miejsc z dworami i pałacami - świadkami dawnej świetności tych ziem.
Pałac powstał w latach 1845-1846. Twórcą projektu architektonicznego pałacu był architekt berliński, uczeń znanego konserwatora i architekta Karla Friedricha Schinkla, Friedrich August Stüler. Zaprojektował on pałac w Wierzbiczanach w stylu neorenesansowym.
Horyzontalny układ architektury, prosta forma pałacu, złożona z dwóch prostopadłościennych brył oraz kapliczki i wieży stanowiącej dominantę architektoniczną a zarazem punkt widokowy, symetrycznie umieszczony ażurowy taras łączący pałac z romantycznym parkiem angielskim, a także boniowanie wzbogacające elewację, potwierdzają neorenesansowy charakter architektury.
Dopóki istniało po II Wojnie Światowej Państwowe Gospodarstwo Rolne, sam pałac, choć z licznymi przeróbkami we wnętrzach, trzymał się całkiem nieźle. Niestety jak w wielu tego typu obiektach, to za czasów wolnej Polski doprowadzony został do upadku.
Pozostawiony sam na sam z przyrodą i ludźmi wyrąbującymi podłogi, belki stropowe, nadproża i okna szybko uległ ogólnej dewastacji. Skradziono rynny, okna, a nawet rozebrano kaplicę parkową. Poniszczone systemy odwodnieniowe, dewastowano dawny ogród romantyczny i rozpoczęto wycinkę klonowych alei. Wszędzie przerażająca wilgoć, lejąca się woda, powoli gnijący strop.
W 2005 roku pałac zyskał szansę na przeżycie. Rozpoczęcie prace sprowadziło się do " totalnego sprzątania". Wyrywanie ziemi śmieci , wywożenia gruzu i zanieczyszczeń. Równolegle trwało zabezpieczanie samego pałacu. Dach, odwodnienia, drenaże, suszenie, izolowanie...
Powstają równolegle projekty budowlane i uzgodnienia z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Projekt rewaloryzacji parku rozpoczyna się inwentaryzacją drzewostanu. Potem czyszczenie samosiewek, odmulanie rowu doprowadzającego wodę do stawu, odnawianie starych alei i szpalerów drzew. Park wymaga szczególnej opieki. Zarośnięty, od lat nie porządkowany, w większości z chorymi drzewami. Proces zmian trwać będzie jednak jeszcze przez kilka najbliższych lat. Staw pełnił rolę zbiorowego śmietnika - zamulony, pozbawiony częściowo wody, zarósł całkowicie stając się siedliskiem much i komarów.
Prace trwają...
www.wierzbiczany.pl