Rozsądek i ekologia

Ekologia jest dziś jedną z dziedzin nauki, która robi zawrotną karierę. Jak mało która dyscyplina wiedzy, ma swoich zwolenników nie tylko w kręgach naukowych, lecz także wśród szerokiej rzeszy zwykłych śmiertelników. W jej imię segregujemy śmieci, oszczędzamy wodę i energię... Jednak nie zapominajmy, ze ekologia i rozsądek powinny iść ze sobą w parze

Wybrane komentarze:
Tomek 2010-05-11 14:05
Czy Wy tez podczas budowy domu braliście pod uwage ekologiczne ...

Czynimy więc to, co w naszym rozumieniu ma przysłużyć się środowisku. Czy wtedy stajemy się ekologami?

Ekologia – cóż to w ogóle znaczy?

Zgodnie z definicją, ekologia to nauka badająca wzajemne zależności pomiędzy organizmami oraz pomiędzy organizmami a ich środowiskiem. Po raz pierwszy termin ten wprowadził niemiecki biolog Ernest Haeckel, już w 1869 roku. Nazwa pochodzi od greckich słów: oikos, które oznacza dom, otoczenie, oraz logos – nauka. Ekologia to więc nic innego jak nauka o środowisku zamieszkałym przez wszystkie żywe organizmy. Zajmuje się opisywaniem zależności pomiędzy nimi oraz określa warunki potrzebne do utrzymania porządku w naturze, czyli równowagi przyrodniczej. Zachowanie ładu w naturze jest nieodzowne, by mogła ona wciąż być jak najbardziej różnorodna, czyli prezentować jak największą liczbę gatunków w środowisku. Z powyższych definicji wynika, że ekologia to nie to samo, co ochrona przyrody lub ochrona środowiska. Ta ostatnia dziedzina zajmuje się bowiem zachowaniem, zrównoważonym użytkowaniem oraz odnawianiem zasobów, tworów i składników przyrody. Ochrona przyrody jest nadrzędna wobec ochrony środowiska – pojęcie to oznacza działania zmierzające do zachowania równowagi biologicznej lub jej przywrócenia, a także przeciwdziałania szkodliwym wpływom człowieka na środowisko. Ekologia jest powiązana zarówno z ochroną środowiska, jak i przyrody. Jednak nie jest z nimi tożsama. Zajmuje się wieloma aspektami obu tych nauk.

Co każdy z nas może zrobić dla środowiska?

Wszyscy wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska – oczywiście teoretycznie. Rozumiemy, że wskutek działalności ludzkiej ulegają degradacji powietrze, gleba i woda. Ale często jesteśmy skłonni przypuszczać, że odpowiedzialność za to ponoszą przede wszystkim zakłady przemysłowe i to one powinny zająć się naprawianiem szkód. Nic bardziej mylącego. Każdy z nas ma swój udział w tym niechlubnym procederze. Korzystamy z dezodorantów i lodówek – a te dawniejsze zanieczyszczały atmosferę szkodliwym freonem. Jeździmy samochodami nawet wtedy, gdy nie jest to konieczne. Prawie każdy ma na sumieniu grzech nieoszczędnego gospodarowania wodą. Wielu z nas nadal nie segreguje śmieci lub czyni to niestarannie. Każdy czasami niezbyt racjonalnie korzysta z prądu – przyczyniając się pośrednio do zanieczyszczenia atmosfery i uszczuplenia zasobów paliw. Istotą rzeczy nie jest jednak bicie się w piersi, lecz bardziej świadome, prośrodowiskowe życie. Warto bowiem pamiętać, że zasoby Ziemi nie są niewyczerpane, podobnie jak jej zdolność do naprawy szkód. Im mniej ich więc poczynimy – tym lepiej dla środowiska. I na nic się zdadzą tłumaczenia, że moje prawidłowe postępowanie jest niczym wobec zniszczeń powodowanych choćby przez przemysł. Nie jest to prawdą – ważne jest postępowanie każdego z nas. Ale czy w jego efekcie stajemy się ekologami? Raczej nie. Po prostu – żyjemy bardziej odpowiedzialnie. Co więcej – dzięki temu możemy cieszyć się nagrodami – nie tylko umownymi, o wymiarze moralnym, ale całkiem wymiernymi. W końcu dbałość o racjonalne używanie wody czy prądu oznacza też niższe rachunki. Rozsądne korzystanie z auta pozwala zaoszczędzić na paliwie. Warto także sortować śmieci. Nakazuje to nie tylko prawo, lecz także zdrowy rozsądek. Firmy zajmujące się wywozem śmieci oferują niższe ceny usług wtedy, gdy odpadki są prawidłowo posortowane.Wydaje się, że argumenty ekonomiczne najbardziej przekonują jednak tych, którym obca jest ekologiczna świadomość.

  • Czytaj więcej:
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Porady ekspertów

Izolacja cieplna szczeliny dylatacyjnej między dwoma budynkami

autor: Tomasz

Mieszkam w budynku szeregowym, który składa się z kilku przylegających do siebie dwu- mieszkaniowych domów, z których każdy posadowiony jest na jednej płycie fundamentowej ze względu na rzeźbę terenu (uskok). Pomiędzy poszczególnymi budynkami jest szczelina dylatacyjna szerokości ok. 35 - 40 mm. W każdym z budynków ...

  • Blachy dachowe, elewacje i rynny ze stali
  • Szyby zespolone, szkło dekoracyjne
  • Zaprawy do murowania i klejenia
  • Wentylacja
  • Okna i drzwi PCV
  • Izolacja z wełny mineralnej
  • Odwodnienie liniowe, zagospodarowanie wody deszczowej
  • Systemy dociepleń tynki zewnętrzne
zapytaj eksperta
Temat: Adaptacja projektu typowego na energooszczędny Witam wszystkich "energoosyczędnych" Jestem w trakcie budowy domu jednrodzinnego o pow użytkowej 128 m kw., ...
Temat: dom energooszczędny z garażem w bryle budynku - czy to ma sens? Witam wszystkich! Mój dylemat jak w tytule. Ze względu na kształt i wielkość działki najbardziej ...
Temat: Z 113 -----dom energooszczędny w rozsądnych pieniądzach Witam wszystkich. Przymierzam się do budowy domu. Prawdopodobnie będzie to projekt Z115 lub Z128. Zmiana ...
Temat: Wywóz śmieci - dzikie ceny od nowego roku - a jak u Was? Włśnie dostałem fakturkę za ostatnie 2 miesiące z firmy Jarper. Za wywóz śmieci ma liczyć ...
ZNAJDŹ DOM DLA SWOJEJ RODZINY
Wybierz typ budynku
powierzchnia m2
Wybierz typ projektu
zaawansowane