| muratordom.pl » Budowa » Remont domu » Stary dom po remoncie. Drewniany taras i przydomowy ogród

Stary dom po remoncie. Drewniany taras i przydomowy ogród

Rozbudowa w strone ogrodu zblizyła mieszkanców do przydomowego ogrodu. Dom po remoncie stał się otwarty na otoczenie. Pojawił się między innymi drewniany taras naziemny.

Autor: Tomasz Zakrzewski

Dom z zewnątrz w niczym nie przypomina dawnej kostki. Bryła została odmieniona dzięki ujęciu dobudowanej części salonowo-tarasowej w wyraźną geometryczną ramę. Tylko zróżnicowanie barw przypomina o historii – starą część budynku pomalowano na szaro, nową na biało

W typowej kostce z lat 70. najbardziej doskwierał podział domowej przestrzeni skrojony na miarę PRL-u – dużo jednakowych pomieszczeń bez wspólnej, rodzinnej strefy. Na dolnej kondygnacji zamiast przestronnej części dziennej znajdowały się hol z klatką schodową, kuchnia i pokój (niepełniący funkcji dziennego) z wyjściem na duży taras. Był on usytuowany nad garażem. Gospodarze nie chcieli do niego wjeżdżać przez ogród, dlatego nie pełnił swojej funkcji. Planując przebudowę, zamierzali przede wszystkim powiększyć strefę dzienną i połączyć ją z ogrodem. Z założenia miała być wypoczynkowa i gościnna.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco

Drewniany taras naziemny

Dzięki dobudowaniu do mającego blisko 40 lat domu-kostki niedużej, prostopadłościennej bryły domownicy zyskali przestronny salon o powierzchni 49 m2. Rozbudowa wchłonęła stary taras. Nowy ma niemal taką samą powierzchnię i jest tak samo wyniesiony nad poziom terenu. Jego konstrukcyjna płyta betonowa jest od strony południowej blisko 1 m nadwieszona nad ziemią, ale od wschodu płynnie łączy się z częścią wejściową posesji. Zadbano także o to, by taras łączył się z ogrodem.

Zejście do przydomowego ogrodu

W przeciwieństwie do starego zejście do ogrodu jest szerokie (4,5 m) i usytuowane centralnie – łagodnie prowadzi tam pięć metalowych stopni z krat pomostowych. Zrezygnowano za to z balustrady oddzielającej taras od zieleni. Dzięki temu otwiera się on na ogród.

Autor: Tomasz Zakrzewski

Ciepłe drewno pod stopami, duży stół i kuchnia w pobliżu.Wszystko to sprzyja spotkaniom na tarasie

Wolnostojący garaż

Przeniesienie garażu do wolno stojącego budynku umożliwiło wydzielenie dodatkowej samodzielnej powierzchni mieszkalnej. Obejmująca go betonowa konstrukcja nadaje bryle nowoczesny, geometryczny rys. Zagarniając teren ogrodu, wyznacza nowe granice między budynkiem a ogrodem. Ma jeszcze inne zadanie – taras oglądany z wnętrza domu, ujęty w białe ramy przywołujące skojarzenia ze ścianami salonu, zdaje się być jego częścią.

Drugi taras - na dachu

Jednak nawet taki taras nie zaspokoił apetytu gospodarzy na połączenie wnętrza domu z ogrodem. Dlatego już wkrótce na dachu nowo dobudowanego salonu powstanie drugi – mający 49 m2 – na który będzie można wyjść z sypialni. Już dziś komfort korzystania z tarasu jest nieporównywalny ze stanem sprzed remontu. Choćby dlatego, że zmienił się materiał wykańczający jego posadzkę. Stare, brzydkie i zimne w dotyku płyty terakoty zastąpiło ciepłe drewno modrzewia, po którym można chodzić na bosaka, a nawet się na nim położyć.

Remont domu kostki. Pokój z widokiem i schody do ogrodu

Po remoncie domu kostki salon obniżył poziom i... poszerzył horyzonty. Powstał pokój z...

zobacz więcej
zamknij
Przeczytaj dodatkowo:
Pęknięcia tynku na elewacji domu – przyczyna i...

Ustalenie, co jest przyczyną pęknięcia tynku na elewacji domu, to kluczowa informacja. Nie jest łatwo...

15 porad, jak zrobić tani remont domu bez...

Remont domu zazwyczaj kojarzy się z wielkim przedsięwzięciem, tonami gruzu, kłębami kurzu i wysokimi...

Skuwanie tynku. Jak zrobić to samemu? Kiedy jest...

Skuwanie tynków chcemy przeprowadzać z wielu powodów. Okazuje się jednak, że w większości...

Konkurs Remont Roku 2017

Planujesz remont domu lub mieszkania? Weź udział w konkursie! Nagroda główna zostanie przyznana w...

Konserwacja dachu przed zimą - jakie prace należy...

Konserwacja dachu jest ważnym elementem przygotowania się do każdej zimy. Zaplanuj przegląd dachu i ciesz się...