Dom bez podpiwniczenia, parterowy, z użytkowym poddaszem, bez garażu w bryle, przeznaczony dla cztero- lub pięcioosobowej rodziny
Autor: architekt Małgorzata Cybulska-Marks
- Powierzchnia netto 133,0 m²
- Powierzchnia domu 116,3 m²
- Powierzchnia zabudowy 111,4 m²
- Kubatura 547,5 m³
- Minimalne wymiary działki 19,9 x 18,4 m²
Dlaczego jest to projekt dla budujących dwuetapowo?
Największą zaletą tego domu jest możliwość budowania go w dwóch etapach.
Poprzestając na pierwszym, uzyskujemy wygodne, dość duże (prawie 78 m²) mieszkanie na parterze. Podzielone jest ono na dwie części – dzienną, którą tworzy hol, duży salon i otwarta kuchnia, oraz nocną, w której znajdują się dwie sypialnie, łazienka i WC.
Jeżeli po jakimś czasie zdecydujemy się na realizację drugiego etapu, dodatkowo zyskamy pomieszczenia na poddaszu (38,4 m²) – dwie sypialnie z garderobami i łazienkę.
Rozbudowę domu ułatwia lekki, drewniany fragment stropu (przykryty płytami gipsowo-kartonowymi), po rozebraniu którego powstaje miejsce na wygodne schody. Przewidzenie na nie miejsca jest bardzo ważne, ponieważ nie trzeba niszczyć żadnego pomieszczenia.
W pierwszym etapie są też prowadzone inne prace, które znacznie usprawnią rozbudowę domu – na poddaszu robi są otwory okienne i nadproża w ścianach szczytowych (potem są one zamurowywane), strop jest wzmacniany w miejscach usytuowania przyszłych ścian działowych, wyprowadza się wyjścia wszystkich instalacji.
Możliwość podzielenia budowy domu na dwa etapy przewidziana już w projekcie jest bardzo istotna. Inwestor unika wtedy konieczności dokonywania kłopotliwej i kosztownej adaptacji (na przykład podniesienia ścianki kolankowej) i nieoczekiwanych zmian bryły budynku.
Oto pytania Pawła, który zdecydował się na budowę według tego projektu.
Czy można zmienić bieg schodów na parterze
Inwestor chciałby, aby wejście na schody znajdowało się bliżej ściany, ponieważ w ten sposób można zyskać trochę miejsca w pokoju dziennym. Jest to możliwe i nie zmienia niczego w układzie poddasza – korzystanie z holu jest wygodne niezależnie od biegu schodów. W przestrzeni pod schodami można umieścić na przykład fotel lub sofę i dzięki temu cofnąć je trochę ze środka pokoju.
Czy kominek może „wychodzić” na zewnątrz?
Usytuowanie kominka przy ścianie zewnętrznej skłoniło pana Pawła do zastanowienia się nad tym, czy dałoby się wybudować go tak, aby dodatkowo „wychodził” na zewnątrz. Okazuje się, że nie jest to trudne. Konieczne jest jednak zrobienie odrębnego komina, bo według przepisów dwa urządzenia nie mogą mieć wspólnego przewodu. W przypadku wykonywania zewnętrznego kominka warto jednocześnie powiększyć taras, aby znalazło się tam miejsce na stół, przy którym w letnie wieczory można jeść posiłki w gronie rodziny i znajomych.
Czy na parterze, w części dziennej, można dodać więcej okien?
Paweł bardzo lubi, gdy w domu jest dużo światła. Dlatego chciałby, aby w pokoju dziennym i kuchni znalazły się dodatkowe okna. Nie jest to problem. Można je umieścić po obu stronach istniejącego okna balkonowego położonego na granicy pokoju dziennego i kuchni. Zyskamy wtedy nowe okna w obydwu tych pomieszczeniach. W pokoju dziennym sięgnie ono akurat do kominka, natomiast w kuchni trzeba będzie trochę przesunąć stół. Równe odległości pomiędzy oknami i ich jednakowa wielkość oraz kształt sprawią, że elewacja będzie nadal wyglądać harmonijnie.