Dlaczego zdecydowali się na budowę domu?
Odpowiedzi jest wiele. Ewa, właścicielka domu, mówi: – Doszliśmy już z mężem do takiego momentu w życiu, kiedy wiemy, że nie można całe życie mieszkać w wielkim mieście. Oczywiście głównym argumentem „za” jest praca, ale oprócz niej liczą się i inne rzeczy. Ewa i Zbigniew, podobnie jak wiele innych osób, zaczęli marzyć o własnym ogrodzie i mieszkaniu w cichym miejscu, do którego wraca się, aby odpocząć. Nie bez znaczenia było także to, że w małej miejscowości koszty życia są niższe niż w metropolii.
Zobacz koniecznie:
Jak wybrali działkę?
Kilka lat temu Ewa odziedziczyła mieszkanie w stolicy. Zostało sprzedane, a uzyskane w ten sposób pieniądze gospodarze postanowili zainwestować w coś trwałego.
– Szybko okazało się, że za kwotę, jaką dysponujemy, nie kupimy działki i nie zbudujemy domu tuż pod Warszawą, w której mieszkamy i pracujemy – opowiada Ewa. – Dlatego pomyśleliśmy, żeby raczej zainwestować w budowę domu letniego i weekendowego trochę dalej od stolicy. Zaczęliśmy rozglądać się w regionie, z którego pochodzi moja mama. Na korzyść przemawiało wiele argumentów: tańsza ziemia, materiały budowlane i robocizna – uzasadnia decyzję pani Ewa.
Miejscowość, w której inwestorzy zbudowali dom, ma również inne zalety – działka jest położona blisko lasu i zalewu, w cichej i spokojnej okolicy, a zarazem nie na odludziu, niedaleko znajdują się domy znajomych i osób z rodziny. – To doskonałe miejsce na weekend i na urlop, bo tylko 130 kilometrów od stolicy. Chcemy się tu przeprowadzić, kiedy przestaniemy pracować. Teraz byłoby to niemożliwe – dodaje Zbigniew. Jego żona przekonuje, że własny dom w otoczeniu natury jest doskonałą alternatywą dla corocznych wyjazdów nad morze, które z czasem stają się monotonne, a warunki noclegowe bywają różne. A do tego – co nie jest bez znaczenia – po kilku latach może się okazać, że kilka rodzinnych dwutygodniowych letnich wyjazdów nad Bałtyk kosztowałoby niewiele mniej niż budowa małego domu.
Jak znaleźli projekt domu Murator D38 Uroczy?
Poszukiwania projektu domu inwestorzy rozpoczęli od określenia wymagań wobec domu: miał być parterowy, ale z wyraźnie wydzieloną strefą dzienną i nocną. Dom musiał być dostosowany wielkością do małej rodziny, o zgrabnej bryle i funkcjonalnych wnętrzach. Przejrzeli wiele gazet budowlanych i wnętrzarskich. W „Zbuduj dom”znaleźli prezentację projektu Murator D38 „Uroczy” i zdjęcia wybudowanego domu.
– Obejrzeliśmy wiele projektów, ale każdy kolejny porównywaliśmy z „Uroczym” i zawsze wychodziło na to, że właśnie on jest najlepszy. Po kilku latach nadal tak uważamy i gdybyśmy jeszcze raz podejmowali decyzję o budowie domu, wybralibyśmy ten sam projekt – mówią zgodnie małżonkowie.