
Planując remont elewacji starego domu, powinniśmy rozważyć ocieplenie ściany zewnętrznej. W takich domach ściany są często zbudowane z cegieł pełnych, rzadziej z dziurawki czy bloczków tworzących mur ze szczeliną powietrzną i nie spełniają obecnych wymagań cieplnych.
Typowa ściana grubości 1,5 cegły (około 40 cm z obustronnym tynkiem) ma współczynnik przenikania ciepła U równy około 1,0 W/(m2·K), czasem nawet 1,5 W/(m2·K) – a w nowo projektowanych domach nie może być on wyższy niż 0,3 W/(m2·K). Skutkuje to znaczną ucieczką ciepła przez ścianę zewnętrzną, której nie zapobiegnie nawet najlepsza stolarka. Należy więc ściany ocieplić, i to najlepiej od zewnątrz.
Najczęstrze powody remontu elewacji
- Odpadający tynk z elewacji
Czasami wystarczy skuć fragmenty odparzonych tynków, oczyścić podłoże, zagruntować i pomalować całą elewację. Przed odnawianiem trzeba jednak ocenić całościowo stan starego muru, bo może się okazać, że spękania na powierzchni świadczą o naruszeniu stabilności całej ściany, a nawet konstrukcji budynku. Bywa, że remont elewacji musi poprzedzić kosztowny remont całego budynku.
Powody zawilgocenia elewacji mogą być prozaiczne – uszkodzona obróbka blacharska, nieszczelna rynna czy rura spustowa. Jeśli usterki nie zaniedbywano zbyt długo, wystarczy usunąć przyczynę, a następnie osuszyć i wyremontować ścianę.
Podciąganie wilgoci z piwnicy, uszkodzenie izolacji ścian fundamentowych, przemarzanie muru albo uszkodzenia instalacji wodnych we wnętrzu wymagają fachowej naprawy przed remontem elewacji.
- Glony i pleśnie na elewacji
Tynki cienkowarstwowe niezawierające wapna zabijającego drobnoustroje mają niską odporność na glony i pleśnie. Mogą się one pojawić już po kilku latach – zwłaszcza nisko nad gruntem, od północy i w miejscach odprysków lub zaciekania spod obróbek czy gzymsów. Warto stosować droższe tynki mineralne lub silikatowe, o większej odporności na zazielenienie. Należy pytać dostawców o gwarancje i sprawdzać referencje użytkowników, którzy przeprowadzali remont domu kilka lat wcześniej
Remont starej elewacji - trudne miejsca
Najtrudniejszymi miejscami przy remoncie elewacji są cokoły, okapy, gzymsy, podesty wejściowe, tarasy i uskoki. Ich prawidłowe wykończenie wymaga opracowania projektu z detalami wykonania.
Przykładem jest cokół i jego styk z chodnikiem czy opaską – po ociepleniu styropianem zwykle powstaje efekt „fruwania” budynku nad terenem, bo kilkunastocentymetrowa warstwa izolacji zostaje nadwieszona nad nienaruszoną nawierzchnią. By zrobić to dobrze, trzeba odkopać budynek wzdłuż całej ocieplanej elewacji, na głębokości przynajmniej 30 cm. Przy tej okazji sprawdzić i uzupełnić w razie potrzeby na całej wysokości piwnic czy fundamentów izolację przeciwwilgociową ścian, a następnie ocieplić strefę poniżej opaski lub chodnika (na przykład wodoodpornym polistyrenem ekstrudowanym). Odtwarzając wykończenie terenu przy budynku, należy umożliwić spływ wody jak najdalej od ścian.
Innym typowym problemem przy ocieplaniu są balustrady balkonów, które „zagłębiają się” w styropianowej otulinie i w przypadkowy sposób wystają z elewacji, czy przejścia rur spustowych przez gzyms. Trzeba je z reguły przeprojektować i nieco inaczej zamocować.